Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Raya i ostatni smok - recenzja animacji Disneya. Co się stało z tym światem? - Movies Room

Raya i ostatni smok – recenzja animacji Disneya. Co się stało z tym światem?

Monika Sterkowiec, 4 lipca 2021

Już dawno księżniczki Disneya przestały nam się kojarzyć z dziewczynami rzucanymi bezwolnie przez wiatr fabularnych zdarzeń i mającymi minimalny wpływ na swoje życia. Bohaterki na ekranie buntują się, działają i decydują, czyli robią to, co powinny robić od zawsze, ale dopiero niedawno dostały na to szansę. Raya i ostatni smok to film, którego główna bohaterka jest sprawczynią wydarzeń – popełnia błędy, naprawia je, a przy okazji może skopać kilka tyłków.

Kumandra była kiedyś jednym silnym krajem, gdzie ludzie w otoczeniu smoków żyli w zgodzie ze sobą. Tamte dni dawno minęły. Na świecie pojawiły się druny – bezkształtne i bezrozumne bestie zmieniające ludzi w kamień, a kraj w ruinę. Smoki zniknęły, ludzie przestali sobie ufać i Kumandra podzieliła się. Wojowniczka Raya, córka przywódcy Serca kraju, poszukuje legendarnego ostatniego smoka, by naprawić błędy przeszłości – swoje i innych.

Raya i ostatni smok

kadr z filmu Raya i ostatni smok

Najnowsza animacja Disneya powala kreacją świata. Kumandra i jej pięć różniących się od siebie części to kraj egzotyczny, barwny, a także przede wszystkim żywy. Pełen zwyczajów i tradycji wynikających z jego unikalnej historii, położenia geograficznego oraz tego malutkiego szczególiku, że mieszkały w nim kiedyś smoki. Żyją w nim ludzie nie tylko ważni i wielcy, lecz także prości, próbujący jakoś radzić sobie z niebezpieczeństwem, które może nadejść niespodziewanie. Pełno również w tym świecie tęsknoty za dawnymi, lepszymi czasami, kiedy kraina tętniła życiem, a smoki i ludzie nie byli jedynie posągami, które mija się po drodze.

Zobacz również: Luca – recenzja animacji Pixar. Tylko hit na lato

Fantastyczny świat filmu wypełniają pełnokrwiste postaci. Począwszy od głównej bohaterki – Raya jest wyszkoloną wojowniczką z konfliktem wewnętrznym i jednym celem. Nie ufa nikomu, a całe zło świata upatruje w sobie. Towarzyszą jej ludzie (i nie tylko) z całego kraju, każdy z własną smutną historią, a wszystkie związane z czyhających wszędzie niebezpieczeństwem – wierny wierzchowiec Rai, ogromny pancernik, młody kucharzyk z własną, pływającą restauracją, złodziejskie niemowlę i trzy opiekujące się nim małpy oraz samotny i twardy jak skała mistrz topora. Jest też smok, który bardziej niż wielkiego obrońcę ludzkości przypomina po prostu miłego i trochę dziwnego kolegę ze szkoły. Nie można zapomnieć również o rywalce Rai – jest to postać wiedziona własną motywacją i własnymi zasadami i trudno jej nie rozumieć, a to rzadkość wśród antagonistów. To również kolejna fantastyczna wojowniczka.

Raya i ostatni smok

kadr z filmu Raya i ostatni smok

Ciekawe postaci wrzucone w pieczołowicie stworzony świat to przepis na dobrą historię. Interakcje między bohaterami dostarczają humoru, a ich motywacje i cele ścierają się, popychając akcję do przodu. I tu pojawia się największy mój zarzut do filmu – fabuła pędzi na złamanie karku, odwiedza kolejne rejony Kumandry, dołącza kolejne postaci do drużyny, a wszystko dzieje się za szybko i za łatwo, by mogło być prawdopodobne. Czasem, żeby rozwiązać wielki problem wystarczy linijka dialogu, innym razem postać lub miejsce zdaje się odpowiadać idealnie na potrzebę chwili. Wynika to z tego, że twórcy chcieli upchnąć za dużo z ogromu świata i postaci w jednym filmie, więc musieli używać skrótów. Trochę z tymi skrótami przesadzili. Jednak zdecydowanie można przymknąć na to oko, biorąc pod uwagę, jak dużo film oferuje w zamian.

Zobacz również: Czarna Wdowa – recenzja filmu Marvela. Rodziny się nie wybiera!

Raya i ostatni smok

kadr z filmu Raya i ostatni smok

Raya i ostatni smok to nie tylko epicka przygoda, ale też opowieść o ludzkiej naturze. Nie bez powodu największym zagrożeniem są bezkształtne druny, z którymi nie można paktować, ani przeciągnąć na którąkolwiek ze stron. Trawią wszystkich bez wyjątku, złych, dobrych, bogatych i biednych. Są jak zaraza. To od ludzi zależy, czy doprowadzą do jeszcze większego chaosu swoim brakiem zaufania do innych, czy się zbiorą i wspólnie rozwiążą problem. Jest w tym uniwersalne przesłanie, aktualne w przypadku trwającej właśnie pandemii, zbliżającej się katastrofy klimatycznej i wielu innych.

Raya i ostatni smok to w pierwszej kolejności film przygodowy, a dopiero w drugiej animacja dla dzieci. Zarówno młodsi, jak i starsi znajdą w nim coś dla siebie. Polecam wybrać się na film do kina. Animatorzy stanęli na wysokości zadania, dając życie postaciom i otaczającemu ich światu. Każdy kolejny fragment Kumandry wygląda fantastycznie, a klimat dopełnia świetna muzyka Jamesa Newtona Howarda. Pozwala w pełni zanurzyć się w opowieści o smokach, ludziach i tym, co ich łączy.

Przeczytaj więcej
Monika Sterkowiec
Monika Sterkowiec

Wykształciła się, żeby pisać o filmach, więc to robi. Gdyby mogła, nie wychodziłaby z sali kinowej. Ogląda filmy we wszystkich gatunkach, ale najbardziej lubi czarne komedie, animacje i rzeczy tak absurdalne, że nie wiadomo, czym są.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *