Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Ranking filmów o Spider-Manie - redakcja Movies Room wybiera! - Strona 2 z 3 - Movies Room

Ranking filmów o Spider-Manie – redakcja Movies Room wybiera!

Kacper Domański, 11 stycznia 2022

Mikołaj Lipkowski – redaktor prowadzący działu Newsy

8. Niesamowity Spider-Man 2, reż. Marc Webb

Gdy byłem małym chłopcem to chciałem być żołnierzem byłem bardzo zaborczy pod względem Spider-Mana. Dla mnie to był tylko Tobey Maguire. Gdy dowiedziałem się, że zastępuje go Andrew Garfield do z góry skreśliłem już tę serie. Z biegem czasu przyznam, że niesłusznie. Pierwszy Niesamowity Spider-Man broni się naprawdę dobrze, a Gwen Stacy w wykonaniu Emmy Stone wypada naprawdę zjawiskowo. Niestety druga odsłona serii jest strasznie biedna. Od słabego antagonisty (nawet po No Way Home nie kupuje Electro w wersji Foxxa), po niesamowicie nudny, sztampowy i ciągnący się jak hiszpańska telenowela wątek Gwen i Petera. Dodatkowo ten ohydny Harry Osborn w wykonaniu Dane’a DeHaana. Litości.

7. Spider-Man: Homecoming

Gdy w 2017 roku obejrzałem Civil War to ucieszyłem się jak małe dziecko, bo przecież Spider-Man dołączył do MCU! Jest to bohater bardzo bliski memu sercu. Zaraz, on otrzymał swój solowy film i będzie miał dużo interakcji z Tony’m Starkiem? Jeszcze lepiej! No ale niestety nie. Dostałem ziemniaki w worku po pomarańczach (jak ktoś odgadnie odniesienie to szacuneczek +10). Jest to naprawdę przykre, gdyż mamy strasznie słabo napisaną MJ, która tak naprawdę to tani zapychacz. Peter Parker w wykonaniu Toma Hollanda do mnie zupełnie nie przemawia, wręcz odrzuca. Świetnego Neda oraz May w wykonaniu Marisy Tomei. Oczywiście warto wspomnieć o niesamowitej roli Michaela Keatona, który jest najmocniejszym elementem filmu. Niestety – minusy przytłaczają plusy.

6. Spider-Man: Daleko od domu

No co ten Lipkowski wypisuje za głupoty? Zapytał pewnie jakiś internauta. Cóż, Spider-Man: Daleko od domu to zaczątek tych fajnych filmów o Spider-Manie, a zarazem naprawdę fajny epilog Infinity Sagi. Pokazuje jak Peter radzi sobie po śmierci Starka, a także przedstawia nam zabawne perypetie w Europie, a nie tylko w USA. Dodatkowo sam Mysterio jest według mnie lepiej napisany, aniżeli Vulture w wersji Keatona. Co więcej? Dostajemy zapowiedź najlepszego filmu z całej trylogii Hollanda!

5. Spider-Man: Bez drogi do domu

Z trójki średniaków, ten jest najlepszy. Próbowałem spojrzeć na niego bardziej przychylnym okiem, i muszę przyznać, że to dobry film jako fan service, a średniak jako zwykły film. Cały wątek multiwersum zapowiada się wyśmienicie, z wypiekami na twarzy czekam na Doktora Strange’a 2, lecz jeśli Marvel nie wykorzysta tego potencjału do końca… widzę serio kiepską przyszłość. Co więcej – wszystko zdradza nam zwiastun, gdyż w ogóle mnie ta produkcja nie zaskoczyła, ale jednak – oglądało mi się go najlepiej z całej trylogii Hollanda. Niemniej – widok wściekłego Hollanda to jak widok wściekłego, ale wciąż słodkiego króliczka. Dodatkowo MJ w końcu robi coś więcej, aniżeli wygląda.

4. Spider-Man

Sam Raimi to zaczął i został w tym mieście do 2007 roku. Świetnie przedstawiony origin Spider-Mana, z niesamowitym Willem Dafoe jako Green Goblin na czele. Tutaj dostaliśmy Tobey’a Maguire’a po raz pierwszy i po prostu zakochałem się po uszy. Do dziś, mimo upływu lat, uważam go za najlepszego Spider-Mana jakiego dostaliśmy w historii. Nie robi się tu z niego przesadnej ofermy jak z Toma Hollanda, ale zaś ucierpiała dziewczyna głównego bohatera. Totalnie nie kupuję Mary Jane w wersji Kirsten Dunst. Ale wciąż prezentuje się lepiej niż MJ w wykonaniu Zendayii.

3. Niesamowity Spider-Man

Ludzie, ludzie, ludzie. Tak jak mówiłem – gdy byłem małym brzdącem to mogliście mnie znaleźć na forach pod nickiem NaczelnyHejterAmazingSpider-Man. Hejtowałem go jak mogłem, do czasu… aż się nie przemogłem i go nie obejrzałem. Andrew Garfield co sobą reprezentuje w tym filmie to jest totalne złoto. Rhys Ifans również wypada świetnie w roli Lizarda. Twórcy odeszli od sztampowej Mary Jane i dostaliśmy wybitną Emmę Stone, w wybitnej roli Gwen Stacy, która według mnie jest drugą, najlepszą dziewczyną Petera Parkera. Dziękuje za Niesamowitego Spider-Mana!

2. Spider-Man 3

No tego Lipkowskiego to już w ogóle pogięło. Trylogie z Hollandem daje do drugiej połowy, a jakiś gniot na drugie miejsce. Owszem – to mój ranking i kieruje się wewnętrznymi uczuciami. A jeśli chodzi o Spider-Man 3 to działa na mnie bardzo mocno nostalgia. Zawsze byłem fanem Venoma (filmy z Hardym powinny być zakazane), którego zobrazowano nam tu bardzo dobrze. Świetnie przedstawiono historie z czarnym kostiumem, dosłownie kropka w kropkę jak w kreskówce z lat 90. Dodatkowo sam Sandman przechodzi wspaniałą przemianę. Bully Maguire? Ja to kupuje w 100%. Mogę oglądać to totalnie w kółko. No ale tak jak mówiłem – Mary Jane w wersji Kirsten Dunst, to największa wada w filmach Raimiego.

1. Spider-Man 2

Gdy nie było jeszcze Eternals, Wojny bohaterów lub Wojny bez granic to to był najlepszy film superhero w historii. Mamy tu wszystko. Peter Parker zmaga się z problemami superbohaterów, genialny i szalony Doktor Octopus w wersji Alfreda Moliny, niesamowite zwroty akcji oraz niesztampowa fabuła. Do dziś w napięciu oglądam każdą minutę w tym filmie. Znam go na pamięć. Mimo swojego wieku – wciąż wygląda bardzo dobrze pod względem efektów, a na pewno bardziej logiczny jest niż wydany niedawno No Way Home. Dla mnie totalny TOP.

Bonus: Człowiek-Pająk: Smok rzuca wyzwanie

Wielu pewnie się teraz śmieje, ale mimo swojej kiczowatości z lat 80., ta produkcja nie jest wcale zła. Nicolas Hammond w roli Petera Parkera daje naprawdę radę, no ale całościowo na pewno odbiega jakością od chociażby Niesamowitego Spider-Mana 2. Warto jednak obejrzeć, zwłaszcza na kultowej, pirackiej kasecie z okresu PRL. Można się nieźle pośmiać.

kadr z filmu Człowiek-Pająk: Smok rzuca wyzwanie

Kacper Domański
Kacper Domański Zastępca redaktora prowadzącego Ligę Znawców Kina

Fan kina z gatunku Tim Burton. Poza tym miłośnik dobrego dramatu, często wracający do luźniejszych produkcji. Stara się nadrobić wszelkie zaległości serialowe, których końca nie widać. W wolnych chwilach sięga po literaturę obyczajową.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dawid pisze:

Jakiś lewacki ranking, najlepsza część to spiderman 2 z Tobeyem

x pisze:

Spider-Man z Hollandem oceniony wyżej niż klasyczny z Tobeyem? To chyba jakieś nieporozumienie…

Mikołaj Lipkowski pisze:

Cześć! Na kolejnych dwóch stronach znajdują się rankingi innych redaktorów, tam Pająki, w których grał Tobey są wyżej. Miłego dnia 😀