Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Tajne wojny - Wojna domowa - recenzja komiksu - Movies Room

Tajne wojny – Wojna domowa – recenzja komiksu

Tomasz Drozdowski, 20 grudnia 2018

Społeczeństwo superbohaterów jest dziwaczne. Weźmy takich Kapitana Amerykę i Iron Mana. Przez lata ramię w ramię tłukli niezmierzone szeregi łotrów, po to by w wyniku pewnej dość kontrowersyjnej ustawy skoczyć sobie do gardeł. Wojna domowa Marka Millara i Steve’a McNivena na kilka lat przetasowała świat Marvela i doprowadziła do wielu tragedii. W ramach Tajnych wojen wątek bratobójczej wojny ponownie podnoszą Charles Soule i Leinil Francis Yu.

Strona komiksu Tajne wojny: Wojna domowa

W tych realiach Wojna domowa nie skończyła się tak, jak to pamiętamy. Stany Zjednoczone podzieliły się na wschód i zachód, a główni liderzy obu frakcji zajęli intratne stanowiska. Steve Rogers dochrapał się stopnia generalskiego, zaś Tony Stark urzęduje w Białym Domu. Po stronie każdego z nich stoją konkretni herosi i mimo nieco mniejszej liczby potyczek, sytuacja jest napięta. Ponowny zapłon konfliktu następuje, gdy ginie kluczowa osoba, o której śmierć, jakżeby inaczej, panowie obwiniają siebie nawzajem. Dalej wydarzenia sprytnie łączą się z inną dużą historią, będącą konsekwencją… innego konfliktu o dużej skali. Skomplikowane? Radzę więc poznać dobrze eventy sprzed Marvel NOW!.

Sam zamysł Wojny domowej w oryginale wydawał mi się dość absurdalny, choćby ze względu na wspomniane więzi łączące bohaterów. Ot nagle dekady znajomości poszły w diabły ze względu na kontrowersyjną ustawę, będącą właściwie pyłkiem wobec trudności, jakie zdołali pokonać we wspólnej służbie pod banderą Avengers. Każdy wie, jakie były konsekwencje różnicy poglądów politycznych Starka i Rogersa, lecz to nic przy tej wersji rozwoju ich waśni. Tutaj rozwija się ona na dużo większą skalę i tym samym niesie za sobą więcej ofiar. Wszyscy wiemy, że ostatecznie konflikt między Starkiem i Rogersem zakończył się pojednaniem. Nie mogło być inaczej. Tu nie wyobrażam sobie czynnika, który doprowadziłby do pojednania niegdysiejszych Avengerów. A może się mylę?

Strona komiksu Tajne wojny: Wojna domowa

Soule’owi dobrze wyszło stworzenie alternatywnych wersji bohaterów. Naczelni protagoniści zaciekawiają. Stark nieco ulega wiekowi, zaś Rogers z idealisty staje się niemal militarystą. Znacznie większą przemianę przechodzi Peter Parker. Spider-Man solidnie obrywał od życia, zawsze jednak pozostawał rzucającym żarcikami herosem. Tajne wojny: Wojna domowa ukazuje go w nieco mniej optymistycznym świetle. Nie inaczej jest z szeregiem innych bohaterów. Charles Soule miejscami balansował na granicy dobrego smaku. Rola, jaka przypadła jednemu z najważniejszych oponentów Spider-Mana i Daredevila zdecydowanie nie przypadnie do gustu konserwatywnym fanom Domu Pomysłów.

Mam problem ze stylem Leinila Francisa Yu. Z jednej strony rysownik potrafi w oryginalny sposób przedstawić nawet klasycznych bohaterów, nie wspominając już o ich odmiennych wersjach. Dobrze też czuje się w rysowaniu szybkich, bitewnych wydarzeń. Patrząc jednak na drugą stronę, po dłuższym czasie jego prace męczą. Odnoszę wrażenie, że autor o wiele lepiej sprawdziłby się w klimatach SF lub cyberpunkowych, w pełni rozwijających jego największe plusy. Mowa tu o wszelkiej technologii, która w tym komiksie pojawia się nierzadko. I może dlatego finalnie zasługuje on na pochwałę. Yu podołał bowiem stworzyć przekonujące ilustracje do dość śmiałej interpretacji swego czasu równie odważnego eventu.

Strona komiksu Tajne wojny: Wojna domowa

Tajne wojny: Wojna domowa kończy się dość szybko i bynajmniej nie chodzi mi tu o objętość komiksu. Interpretacja scenariusza Millara, dokonana przez Charlesa Soule’a, wydaje się mieć znacznie większy potencjał. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę rolę T’Challi i jego „ludu”. Taka już specyfika tie-inów i choć zdaję sobie sprawę, że powyższa fabuła mogłaby być jedynie czymś w rodzaju What If?, to z chęcią zagłębiłbym się bardziej w realia Wojny domowej według Soule’a i Yu. W tej wersji jest to historia stanowczo za mało sycąca, choć wciągająca i ciekawa.


Okładka komiksu Tajne wojny: Wojna domowa

Tytuł oryginalny: Secret Wars: Civil War
Scenariusz: Charles Soule
Rysunki: Leinil Francis Yu
Tłumaczenie: Weronika Sztorc
Wydawca: Egmont 2018
Liczba stron: 132
Ocena: 75/100

Tomasz Drozdowski

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *