Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
DMZ - Strefa zdemilitaryzowana tom 2 - recenzja komiksu - Movies Room

DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 2 – recenzja komiksu

Tomasz Drozdowski, 11 maja 2020

Pierwszy tom DMZ był wprowadzeniem do świata, w którym USA tkwi w bratobójczym konflikcie. DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 2 to zagłębienie się w problemy związane ze stanem wojny i przedstawienie poszczególnych aktorów tej sztuki. Brian Wood rozwija tu skrzydła i nawet jeśli nie czujesz wielokulturowego klimatu Wielkiego Jabłka czy amerykańskiej martyrologii militarnej, to po tym tomie zechcesz zagłębić się w historię działań wojennych Stanów Zjednoczonych ostatnich lat i wydarzeń takich jak 9/11. To klimaty pozornie odległe naszemu polskiemu poletku, ale jakże interesujące i oddziałujące globalnie silniej, niż nam się wydaje.

Strona komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 2

Na arenę wkracza korporacja Trustwell. Mimo poczciwie brzmiącej nazwy, jej intencje nie są altruistyczne, a wmieszanie się we wszystko sił ONZ sprawia, że napięta sytuacja między USA i Wolnymi Stanami się pogłębia. W części Roboty publiczne Matty Roth trafia pod jej skrzydła, dołączając anonimowo do grup odbudowujących symbole Nowego Jorku. Organizacje terrorystyczne i ich powiązania, krucha równowaga polityczna i polityczne gierki sprawiają, że prawda to nie piękny frazes, a ciężar zawieszony na szali, na której końcu znajdują się losy społeczności.

Brian Wood nie stworzył scenariusza opierając się na nagłówkach gazet i pięknej propagandzie. Bratobójczy ogień to historia o oddziale żołnierzy, którzy w 204 dzień wojny otworzyli ogień do pokojowej manifestacji. Z pozoru sprawa wygląda prosto – nabuzowani wojacy zaczęli pruć seriami do cywilów. Wraz z kolejnymi zeznaniami i machinacjami polityków przekonujemy się, że nic nie jest czarno-białe. Z jednej strony mamy szeregowego żołnierza z Dakoty Południowej, który nie miał specjalnego wyjścia innego niż pobór. Z drugiej jest dowódca oddziału, wierny amerykańskiej armii i jej ideałom. Dla mnie najmocniejsza jak dotąd historia w DMZ.

Strona komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 2

Wood dokonuje też prezentacji poszczególnych bohaterów. Spośród nich zapamiętałem najbardziej Wilsona, nieoficjalnego szefa Chinatown, który w trudnym dla Wielkiego Jabłka okresie ma swoje plany na przyszłość. Niebanalne są też sylwetki Dekady czy Soamesa. Historie postaci to jednak nie tylko typowe originy, ale i część bieżącej fabuły, jak w przypadku Aminy czy Kelly. Tu zaznaczyć warto, że często są to życiorysy niezbyt pozytywne, bo jakież mogłyby być w strefie zdemilitaryzowanej?

Riccardo Burchielli to stały rysownik DMZ, lecz co jakiś czas pojawiają się inni twórcy. Najbardziej wpadły mi w oko prace Nathana Foxa, odpowiadającego między innymi za zeszyt Nieprzewidywalny ogień. Klubowa, hipnotyzująca miejska atmosfera, pokazująca, że scena artystyczna w Nowym Jorku nawet w tym okresie jest żywa i neonowo kolorowa. Z kolei Danijel Žeželj pokazał, że mała, zwykle turystyczna chińska dzielnica to terytorium prawdziwych wojowników. Takie epizodyczne występy to dobra rzecz, zwłaszcza że całość składa się z pięciu opasłych tomów, gdzie widzimy głównie zdewastowany Nowy Jork. Dzięki temu nie ma miejsca na monotonię, nie ujmując oczywiście Burchielliemu.

Strona komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 2

DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 2 to komiks cięższy od pierwszego albumu. I nie mam tu na myśli mielizn fabularnych, a poruszaną tematykę. Brian Wood zahacza o odważne sprawy, których nie powstydziłby się porządny reporter i to taki, który relacjonuje rzeczywistość z najbardziej podłych miejsc na świecie. Ważny jest tu też realizm i brak podkoloryzowania. Na kanwie dotkniętego wojną Nowego Jorku śmiało mógłby zostać sensacyjną papką. Tymczasem mamy świetną literaturę. Autentyczną, zwłaszcza na płaszczyźnie społecznej i politycznej. Kolejny tom już w sierpniu. Tymczasem Egmont zapowiedział kolejne tytuły z DC Vertigo/DC Black Label, między innymi Animal Mana Granta Morrisona. Mimo kryzysu, dominator polskiego rynku komiksowego nie ma zamiaru zwolnić.


Okładka komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 2

Tytuł oryginalny: DMZ: The Deluxe Edition Book Two
Scenariusz: Brian Wood
Rysunki: Ricardo Burchielli, Nathan Fox, Kristian Donaldson, Danijel Žeželj, Viktor Kalvachev
Tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
Wydawca: Egmont 2020
Liczba stron: 416
Ocena: 90/100

 

Tomasz Drozdowski

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *