A jest co porządkować, ponieważ jak pamiętamy zarówno jego życie prywatne, jak i zawodowe uległo sporym przeobrażeniom. Związek z Anną Marią Marconi pozostaje już tylko fikcją dla postronnych obserwatorów, chociaż przyjaźni nie można tej dwójce odmówić. W tym samym czasie Parker Industries bierze udział w bardzo ważnym przetargu na specjalne więzienie, które ma przede wszystkim leczyć i resocjalizować superłotrów (aha, akurat!). Jednak Peter nie spodziewa się, że ma w swojej organizacji kogoś na kształt kreta.
Trudne chwile zbiegają się z atakiem na przedsiębiorstwo niejakiego Ghosta, wysoko opłacanego terrorystę i sabotażystę, który uwielbia równać z ziemią kolejne korporacje. Jakby tego było, w mieście coraz bardziej panoszy się Czarna Kotka. Felicia Hardy ma jakby coraz mniejsze skrupuły i w walce ze swoimi przeciwnikami robi się coraz bardziej bezwzględna. Jestem przekonany, że w kolejnych zeszytach odegra niemałą rolę.
Amazing Spider-Man tom 4 – Nocna zmiana to stosunkowo krótki, chociaż ważny fabularnie moment w życiu Pajęczaka. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że gdybym nie przeczytał tego komiksu, to nic wielkiego by się nie stało. O wiele bardziej od głównego dania podobały mi się dodatkowe historie, które załapały się do tego tomu jako zapchajdziury, ale koniec końców wśród nich znalazła się prawdziwie zachwycająca perełka o tytule Nie mogę się powstrzymać.
Mowa tutaj o opowieści ilustrowanej przez Brandona Petersona, który z miejsca został właśnie jednym z moich ulubionych rysowników Spider-Mana. Narysowana przez niego historia opowiada o próbie oddania zgubionego telefonu niemieckim turystom, a zarazem idealnie odpowiada na pytanie o to, co tak naprawdę definiuje Pajęczaka i dlaczego jest on tym, kim jest. Ta dynamiczna, znakomicie pokolorowana opowiastka dała mi zdecydowanie najwięcej frajdy w tym tomie i nawet lubiany przeze mnie Humberto Ramos nie był w stanie zapewnić mi podobnych wrażeń.
Warto wyróżnić także miniaturkę, zajmującą zaledwie dwie strony A-May-zing Spider-Ciotka – niemą, humorystyczną historyjkę, w której rzeczona ciotka rozstawia wszystkich flagowych wrogów Spider-Mana (i jego samego) po kątach. Przekomiczne i aż szkoda, że ostatnia z trzech zawartych na końcu historyjek, w której to Pająk mierzy się m.in. z Doktorem Bongiem nie trzyma poziomu dwóch poprzedniczek.
Komiks krótki to i recenzja krótka – to już koniec przygód Spider-Mana przed Tajnymi wojnami. Czy warto przeczytać Amazing Spider-Man tom 4 – Nocna zmiana? Jeśli znacie run Dana Slotta, to raczej nie muszę Was namawiać na zakup niniejszego tomu, jednak jego najlepsze momenty do poniekąd „dodatki”, co mówi samo za siebie. Jeśli odczuwacie niedosyt Pajęczaka, to Egmont przygotował dla Was drugi tom serii Ultimate Spider-Man – tam z pewnością wrażeń nie zabraknie.
Tytuł oryginalny: The Amazing Spider-Man vol 4: Graveyard shift
Scenariusz: Dan Slott, Christos Gage
Rysunki: Humberto Ramos
Tłumaczenie: Piotr Cholewa
Wydawca: Egmont 2018
Liczba stron: 108
Ocena: 60/100