Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Na pierwszy rzut oka: 2. sezon serialu Outlander - Movies Room

Na pierwszy rzut oka: 2. sezon serialu Outlander

Katarzyna Janicka, 11 kwietnia 2016

Po roku oczekiwania Outlander powrócił z drugim sezonem. Serial nominowany do Złotych Globów, który szturmem zdobył fanów na całym świecie w pierwszym odcinku, rozpoczyna podbój Francji i zdradza kilka szczegółów fabularnych nadchodzących epizodów.

Większość z nas zapewne spodziewała się, że rozpoczniemy tam, gdzie zakończyliśmy pierwszy sezon. Nic bardziej mylnego. Już w pierwszej scenie twórcy zdradzili, że Claire (Caitriona Balfe) na powrót znajdzie się w XX wieku. Główna bohaterka wróci do męża po dwóch latach nieobecności, do roku 1948. Wydarzenie to jest zaskoczeniem dla wszystkich, głównie dla niej. Claire ma trudności z zaadaptowaniem się do nowej rzeczywistości, przeszkadza jej radio i hałas na ulicy, a przede wszystkim brak Jamiego (Sam Heughan). Z kolei Frank (Tobias Menzies) wykazuje się ogromnym współczuciem i zrozumieniem. W dalszej części odcinka przenosimy się już do przeszłości. Państwo Fraser docierają do Francji, a tam postanawiają zinfiltrować Jakobinów i zmienić wynik walk o Szkocję.

Zobacz również: „American Gods” – nowe twarze w obsadzie

Mimo, że spodziewałam się innego pierwszego odcinka, ten mnie nie zawiódł. W końcu dowiedzieliśmy się, jak ze zniknięciem Claire poradził sobie Frank, jak się czuł i jak próbował sobie wytłumaczyć odejście żony. Z drugiej strony, nasza bohaterka bardzo rozpacza po stracie Jamiego. Odnosi się wrażenie, że szybciej odnalazła się w XVIII wieku niż teraz. Wytłumaczeniem mogą być silniejsze uczucia w stosunku do Szkota i to, że nosi jego dziecko. Tobias Manzies błyszczy w tym odcinku. W ubiegłym sezonie wszyscy poznali go za sprawą okrutnego Black Jacka, kapitana brytyjskiej armii. Teraz jest kochającym i wyrozumiałym mężem, który pomimo momentów zwątpienia trwa przy żonie. Caitriona Balfe i Sam Heughan prezentują równy poziom. Jamie nadal zmaga się z konsekwencjami wydarzeń z końcówki pierwszego sezonu. Wydaje się, że Fraserowie rozumieją się bez słów, są zdeterminowani i powoli będą dążyć do wyznaczonego celu.

Zobacz również: Recenzja – Black Sails / Piraci sezon 3.

W pierwszym odcinku nie zaznaliśmy jeszcze wielkiej wytworności Francji, którą zapowiadali twórcy i aktorzy. Pierwsza część odcinka to w dalszym ciągu chłodne i ponure krajobrazy Szkocji, a druga to francuski port, który nie charakteryzuje się niczym szczególnym. Na potrzeby drugiego sezonu zmieniono również czołówkę. Pojawiają się w niej obrazy francuskich dostojników, a część tytułowej piosenki przetłumaczono na tenże język.

Premierowy odcinek drugiego sezonu jest spokojny. Nie oferuje wielkich zwrotów akcji, brutalnych scen czy intensywnych seksualnych doznań. Mimo to jest dobrze napisany i utrzymuje wysoki poziom narzucony w poprzednim sezonie. Czego zatem można się spodziewać po kolejnym? Prawdopodobnie, tak jak i ten epizod, będzie spokojniejszy pod względem fizyczności. Skupi się bardziej na manipulacjach, na różnicach pomiędzy wyrafinowaną i kolorową Francją a błotnistą i deszczową Szkocją. Jamie i Claire nadal będą zmagać się z traumą mężczyzny, którą spowodował Black Jack. Już z zapowiedzi wiemy, że kolory serialu staną się znacznie bardziej wyraziste i zrobi się zdecydowanie bardziej modnie.

Te wszystkie zmiany nie muszą jednak świadczyć, że Outlander całkowicie zmienił podejście i stał się serialem powierzchownym. Już w pierwszym odcinku scenarzyści prezentują psychologiczne podejście wobec Claire i Franka. Kobieta pozostaje tak samo silna i zdecydowana, pomimo że echa przeszłości nadal z nią pozostają. Serial dba o wszystkie szczegóły, jest fantastycznie zrealizowany i znakomicie się go ogląda – głównie za sprawą dobrze napisanego scenariusza. Po raz kolejny Outlander stawia bardzo dobre fundamenty pod dalszą część sezonu, który  zapowiada się jeszcze lepiej niż poprzedni. 

plakat i zdjęcia: materiały prasowe

Katarzyna Janicka
Katarzyna Janicka Redaktor

Większość wolnego czasu spędza na oglądaniu seriali i pisaniu o nich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *