Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
W garniturach - recenzja 6. sezonu - Movies Room

W garniturach – recenzja 6. sezonu

Katarzyna Janicka, 4 marca 2017

Szósty sezon W garniturach daje jasno do zrozumienia, że pora żegnać się z Pearson Specter Litt i pracownikami kancelarii. Scenarzyści kręcą się w kółko, powielając kolejne rozwiązania, które jak zawsze prowadzą do powrotu Mike’a na stare śmieci.

Pierwsza połowa szóstej serii została poświęcona głównemu bohaterowi i jego pobytowi w więzieniu. Oczywiście Harvey (Gabriel Macht) i reszta ekipy próbowali znaleźć sposób, jak go z tego więzienia wyciągnąć. Mike (Patrick J. Adams) jak zawsze był skonfliktowany sam ze sobą, nie chciał postąpić wbrew sobie, ale z drugiej strony motywacja, jaką był powrót do normalności i Rachel (Meghan Markle) zdawała się wygrywać. Z firmą pożegnała się też Jessica (Gina Torres) i to Harvey z Louisem (Rick Hoffman) musieli stanąć na wysokości zadania, aby wraz z odejściem kapitana nie zatonął też okręt Pearson Specter Litt. Na straży wszystkiego stała też Donna (Sarah Rafferty). Druga połowa sezonu to już powrót Mike’a do pracy i znalezienie sposobu, aby… zostać prawnikiem. Louis z małymi przerwami poświęcił się życiu uczuciowemu.

Zobacz również: Na pierwszy rzut oka: 6. sezon W garniturach

Podczas gdy Harvey nie należy do osób, których intencje zawsze są czyste, Mike stara się wybielać na każdym kroku. Szantażowanie innych, manipulacje ludźmi usprawiedliwia chęcią czynienia dobra i pomocy tym, którzy są zwykłymi obywatelami, a nie wielkimi korporacjami. Zastanawiają jego decyzje, bo z jednej strony nie chce wracać do korporacyjnego prawa, a z drugiej w finale właśnie tam się znajduje. Czy w takim razie można go nazwać hipokrytą?

W większości sezonu Rachel z Donną zeszły na dalszy plan. Chociaż w końcówce poświęcono kilka większych scen rudej sekretarce Harveya. Szósty sezon zdecydowanie należał do panów. Zabrakło jednak przepychanek pomiędzy Louisem i Harveyem. Ten duet należy do najbardziej dynamicznych w całym serialu, a teraz odnosi się wrażenie, że twórcy o nim zapomnieli. Nie wiemy też, co dzieje się z firmą. Wszyscy pochłonięci byli ciągłym ratowaniem Mike’a – nie odwiedzaliśmy również sal sądowych, co w serialu prawniczym powinno być rzeczą normalną. Próbowano pociągnąć małe wątki poboczne, jak na przykład pojednanie Harveya z matką, ale ten zakończył się tak szybko, jak zaczął, pojawiając się zupełnie znikąd.

Zobacz również: Tabu – recenzja 1. sezonu

Aktorsko nie ma się do czego przyczepić. Całą obsada prezentuje ten sam poziom, co zawsze. Oczywiście największą przyjemnością jest oglądanie Sary Rafferty w roli Donny. Zdecydowanie brakuje Giny Torres. Na odejściu aktorki z serialu ucierpiała kobieca reprezentacja silnych i pewnych siebie bohaterek. Wobec tak wyrazistych postaci, jak Harvey i Louis, jedna Donna nie wystarczy.

Podsumowując, szósty sezon W garniturach zapowiadał się lepiej, niż faktycznie wypadł. Pierwszy odcinek zapowiadał powrót do dobrego humoru, dynamicznych relacji pomiędzy postaciami. Wiedzieliśmy, że wątek Mike’a zdominuje całość, ale nie aż w takim stopniu. To, że główny bohater ciągle wraca do korzeni daje sygnał, że czas zakończyć nim będzie za późno. A może już jest?

plakat oraz zdjęcia: materiały prasowe

Przeczytaj więcej
Katarzyna Janicka
Katarzyna Janicka Redaktor

Większość wolnego czasu spędza na oglądaniu seriali i pisaniu o nich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Marcin pisze:

Najczęściej powtarzane słowa w serialu? – „Mamy problem” 🙂

Dodo pisze:

A ja twierdzę, że „mam to gdzieś” ?