Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga - recenzja komiksu - Movies Room

Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga – recenzja komiksu

Tomasz Drozdowski, 7 maja 2022

Całkiem niedawno Robertowi Pattinsonowi udało się pozbyć na dobre łatki wampira-miękiszona – ironicznie, bo rolą nieco ponurego bogacza ubranego w strój gacka. Od czasu chwały niesławnego Zmierzchu minęło już sporo w przeliczniku na kalendarz popkulturowy i sami krwiopijcy przestali być licealnymi romantykami. Tim Seeley w Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga drugaidzie własną ścieżką, stawiając na niemałą ilość krwi, ale i sumiennie napisany scenariusz, gdzie próżno wyszukiwać popularnych schematów. Wampiry z tej serii to nie arystokraci, uwodziciele czy potwory. To stwory ulicy, wielkich wieżowców, klubów i barów. Słowem – wampiry miasta. Równie drapieżne, choć nieco uśpione melodią binarnych St. Louis i Minneapolis…

Strona komiksu Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga

Zbliża się wielkie przekazanie władzy po śmierci księcia Samanthy. Calder Wendt ostrzy kły na to prestiżowe stanowisko, nie dostrzegając zagrożenia czającego się u progu. Do tego z Europy przyjeżdża ważny dostojnik, posiadający zarówno cechy prezesa wizytującego placówkę, jak i wścibskiej ciotki, co skrytykuje i pokręci nosem. Tymczasem Cecily trafia na pierwsze tropy nadchodzącego zagrożenia, a sam autor jaśniej przedstawia jej przeszłość i związek z siostrą. Choć tu o wiele ciekawsza wydaje się jej relacja ze świeżynką Ali, która sama w sobie jest bodaj najciekawszą postacią serii.

Pierwsze skrzypce w Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga grają jednak łowcy wampirów, zwący się Armią z Kostnicy. Nie są to amatorzy obwieszeni czosnkiem i ze srebrem rodowym na szyi, a grupa paramilitarna, przy której zblazowana elita Dwóch Miast wydaje się przegrana. Seeley ciekawie przedstawił ich historię i symbolikę, a starcie dwóch sił wzbudziło mój sentyment do Hellsinga Kohty Hirano. Tutaj jednak zwycięska strona nie jest do końca jasna, a intryga i zdrada mają się dobrze do ostatniego wystrzału, jak i już jakiś czas po ich ucichnięciu.

Strona komiksu Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga

Wampirzy establishment w Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga to ciekawy pokaz słabości elity, która za bardzo uwierzyła w swoją potęgę. Niby wampiry. Niby nieśmiertelne i potężne. A średnia ich zgonów jest niewiele niższa niż ich ofiar. Seeley nie szczędzi nikogo i nawet twardzi zawodnicy padają na matę. Nie ma w tym nic z szybkiego pozbywania się postaci z braku dalszych pomysłów na rozwój historii. Nie obawiajcie się, że zabraknie interesujących bohaterów, bo oprócz dandysowatej Camarilli istnieją jeszcze anarchiści, dla których zaświeciło się zielone światło.

Zima to mroczna pora i wampiry świetnie do niej pasują. Zwłaszcza w miejskiej scenerii i pozbawione etosu niepokonanych potworów. Minneapolis i St. Louis będące osią wszystkich wydarzeń nie są metropoliami tak klimatycznymi jak Londyn czy Paryż, ani wielkimi jak Nowy Jork. To raczej aglomeracja w rodzaju Trójmiasta czy Śląska, gdzie granice miast są płynne, choć ich mieszkańcy twierdzą inaczej. Seeley i Howardowie nie próbują nas wepchnąć w znajome uliczki, a zapraszają na scenę robiącą wrażenie, choć mniej popularną dla szarego zjadacza kultury masowej. I tym samym świetnie zgrywającą się z wampirami, którym zdarza się kłaniać srebrnym kulom.

Strona komiksu Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga

Komiks ten, jak pisałem w recenzji poprzedniego tomu, chwieje się między tym, co nazywamy miejskim fantasy i miejską grozą. Nomenklatura jest tu zresztą nieważna, bo dostajemy dzieło obfitujące w posokę, wprost dla fanów horrorów, ale i przedstawiające spowite chłodem miasto, nawiedzane przez dość ludzkie nadnaturalne byty. Kolejny raz czaruje Devmalaya Pramanik, tworzący mroźną scenografię, gdzie łowca szybko staje się ofiarą. A i erpegowe dodatki zachęcają do zagłębienia się w to uniwersum. Wampir Maskarada to bowiem inspirująca franczyza i polecam głębiej wejść w tę tematykę. Kolejnym przystankiem będzie Świat Mroku: Szkarłatna odwilż i mam nadzieję, że Lost In Time na tym nie poprzestanie.


Okładka komiksu Wampir Maskarada: Kły zimy. Księga druga

Tytuł oryginalny: Vampire: The Masquerade- Winter’s Teeth vol.2
Scenariusz: Tim Seeley, Tini Howard, Blake Howard
Rysunki: Devmalya Pramanik, Nathan Gooden, Stephen Molnar, Corin Howell
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawca: Wydawnictwo Lost In Time 2022
Liczba stron: 176
Ocena: 80/100

Tomasz Drozdowski

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *