Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Thanos tom 2 - recenzja komiksu - Movies Room

Thanos tom 2 – recenzja komiksu

Tomasz Drozdowski, 27 kwietnia 2021

Fioletowy gigant z wielką, pomarszczoną jak śliwa szczeną, znany jako Thanos, zdobył umysły fanów Marvela po brawurowym chaosie, jaki rozpalił w MCU. W komiksie jednak dokonał znacznie, znacznie większego spustoszenia i to wielokrotnie. Czasem to mocarny szaleniec z kosmicznym artefaktem, będący jednocześnie simpem wobec Pani Śmierci. A czasem ofiara własnych grzechów, która już dawno zagubiła się w labiryncie własnego okrucieństwa. W Thanos tom 2 dostajemy ciekawą wizję przyszłości Szalonego Tytana, debiut interesującego antybohatera i kilka pomniejszych opowiastek w ramach Thanos Annual #1. Z jednej strony widzimy klasyczny złowieszczy pysk łotra, ale gdzieś tam majaczy oblicze postaci z poważnymi problemami…

Strona komiksu Thanos tom 2

W ostatnim tomie Thanos odzyskał władzę i wszystko wskazywało na to, że będzie chciał robić to, co zawsze, czyli podbijać wszechświat. Plany psuje mu jednak ekscentryk o gorącej głowie, sprowadzając go do przyszłości, w której Szalony Tytan już wszystko podbił, wszystkich zabił i cierpi na pewien kryzys, który musi rozwiązać jego młodsze wcielenie. Czyżby inspiracja All-New X-Men? Motyw niby ten sam, ale historia ma o wiele cięższy kaliber. Tak więc dostajemy spotkanie Thanosa ze swoją starszą wersją, w której ten pierwszy przypomina swoje (sic!) prawdziwe imię, a Pani Śmierć utwierdza mnie w tezie, że jeżeli w Marvelu istnieje odpowiednik Izabeli Łęckiej, to jest nią właśnie ona. Do tego dostajemy kilka krótszych, opowiedzianych z większą lekkością opowieści, w której zło Thanosa objawia się w zupełnie nowy sposób.

Istotną postacią jest tu kosmiczny Ghost Rider. Jego geneza związana jest z Mefisto, ale również z Galactusem, a płonąca czerep to niejedyna czaszka, z którą jest kojarzony. Kim on jest? Warto przekonać się samemu, bo Marvel dawno nie wydał na świat tak ciekawej, a jednocześnie pozytywnie przeszarżowanej postaci. Pokręcony humorek, kosmiczno-demoniczny imidż i fakt, że jakoś udało mu się wytrwać wiele lat u boku Thanosa. Liczę po cichu, że Egmont w jakiś sposób będzie kontynuował jego opowieść, bo ten Rider to coś więcej niż kolejny przedstawiciel swej profesji czy śmieszek w stylu Deadpoola.

Strona komiksu Thanos tom 2

Lubię takie zbiorcze wydania jak Thanos tom 2. Między innymi za to, że trafić można na rysowników o kompletnie różnym podejściu do swej pracy. Artyści pracujący nad historią z Thanosem prezentują poziom grubo powyżej średniej gatunku, ale w sercu zapisał mi się Dylan Burnett od kosmicznego Ghost Ridera. Jego styl dobrze oddaje charakter tego antyherosa, skalę i nastrój jego przygód. Trochę na poważnie, a trochę z humorem, ale przede wszystkim z ogromną porcją niezobowiązującej dynamiki, która często w superbohaterszczyźnie zastępowana jest rutyną i sztucznymi rewoltami. Komiks ten przynosi również pewne pocieszenie – na starość bowiem nawet Thanos, przy całej swej potędze, ma wyraźny brzuszek…

Strona komiksu Thanos tom 2

Thanos balansuje na granicy absurdu. Facet jest tak morderczy, zły i ponury, że mniej sprawny scenarzysta stworzyłby z nim niechcący kiczowatą opowiastkę, uosabiającą stereotyp niedojrzałej postaci komiksowej. Donny Cates, zbierający w ostatnim czasie hołdy fanów między innymi za King in Black, to jednak zbyt sprawny twórca, by wpaść w taką pułapkę. Daje nam wysokooktanową kosmiczną opowieść z legendarnym arcyłotrem, mającą szansę trafić również do przeciwników superhero. Historie zawarte w Thanos tom 2 nie próbują bowiem być czymś innym, niż brawurowymi opowieściami z pogranicza SF i superbohaterstwa. Choć dają rozrywkę, nie są tylko kolejną pozycją do odhaczenia, aby jakiś tam event był bardziej klarowny. Wprawdzie wszystko i tak zmierza ku historii Wojny nieskończoności, ale nie czuć tego parcia, jak to zwykle przy takich wydarzeniach bywa.


Okładka komiksu Thanos tom 2

Tytuł oryginalny: Thanos by Donny Cates
Scenariusz: Donny Cates
Rysunki: Dylan Burnett, Geoff Shaw i inni
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawca: Egmont 2021
Liczba stron: 288
Ocena: 80/100

Tomasz Drozdowski

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *