Spider-Man/Deadpool tom 2 – Póki śmierć nas… – recenzja komiksu
Piotr Pocztarek,
29 sierpnia 2025
Spider-Man i Deadpool to postacie szeroko rozpoznawalne i z taką renomą, że nie muszą nawet łączyć sił z innymi bohaterami Marvela by podsycać sprzedaż komiksów. Ale któż oparłby się zestawieniu chaotycznego, nieodpowiedzialnego i brutalnego Najemnika z nawijką z heroicznym, skłonnym do poświęceń Człowiekiem-Pająkiem, którego drugie imię to „odpowiedzialność”? Drugi tom ich wspólnej serii przynosi więcej tego samego, ale z pewnymi zgrzytami, o których napisać należy.
Strona komiksu Spider-Man/Deadpool tom 2 – Póki śmierć nas…
Jeśli lektura Spider-Man/Deadpool tom 2 – Póki śmierć nas… wywoła pewnego rodzaju uczucie deja vu, to się nie zdziwcie. Kilka zawartych tu zeszytów pojawiło się w 2020 roku w wydanym przez Egmont w ramach linii Marvel NOW! 2.0 albumie Deadpool: Najlepszy komiks świata tom 8. Były to czasy, kiedy Peter Parker był prezesem wielkiej korporacji, a Wade Wilson związał się z demonicą Shiklą, co doprowadziło do inwazji potworów na Nowy Jork, a w sprawę zaangażowany został sam Dracula, a także m.in. Blade i potomkini legendarnego rodu Van Helsingów.
W pierwszych zeszytach Spider-Man/Deadpool tom 2 – Póki śmierć nas… dzieje się sporo,a o chwilę wytchnienia nie jest łatwo. Szkoda tylko, że czytelnicy, którzy są na bieżąco z wydawanymi u nas „marvelkami”, zapłacą de facto drugi raz za to samo. Na szczęście jest to materiał wart uwagi, bo chociaż fabularnie nie błyszczy, to dobrze robi to, do czego został stworzony – bawi. Mamy tutaj całkiem sporo żartów, dowcipnych odzywek, odniesień do popkultury i sytuacji burzących czwartą ścianę. Doskonałe tłumaczenie Pauliny Braiter tylko podtrzymuje pozytywne wrażenie.
Strona komiksu Spider-Man/Deadpool tom 2 – Póki śmierć nas…
Kolejne, premierowe story arci w Spider-Man/Deadpool trzymają przyzwoity poziom, chociaż zdarzają się nierówności. Panowie rozwiążą iście kryminalną zagadkę, odwiedzą Murderworld, gdzie zmierzą się z Arcade’m, a także zestarzeją się i spróbują odzyskać superbohaterski wigor, nawet poruszając się na inwalidzkich wózkach. Co jeszcze? Gadające, ewoluujące rekiny uzależnione od Netfliksa oraz potyczka z Kameleonem, Kravenem i ich bandą sobowtórów-robotów. Graficznie mamy nieco niższy poziom niż na początku tomu, na dodatek „dośmieszanie” żartów o polskie konteksty wypada raczej żenująco, przez co przyjemność z lektury bywa miejscami nieco mniejsza.
Koniec końców dynamika między tymi dwoma postaciami jest wdzięcznym materiałem na komiks. Pomimo różnic, między Deadpoolem i Spideyem jest całkiem sporo podobieństw. Ich wspólne przygody to chaos w najczystszej postaci, w którym oczywiście Wade odnajduje się lepiej, a Peter po prostu stara się nie zwariować i ratować ludzi. Czyta się to przyjemnie, nawet jeśli seria wciąż ma tendencję do uciekania w słowotok, a lektura całkiem grubaśnego tomu miejscami nieco się dłuży.
Strona komiksu Spider-Man/Deadpool tom 2 – Póki śmierć nas…
Nie znajdziecie w Spider-Man/Deadpool tom 2 – Póki śmierć nas… dramatyzmu ani momentów refleksji. Tylko czysta rozrywka, zabawa i chaos, a także tona humoru, którzy przeważnie można jeść łyżką, ale i zdarzają się potknięcia. Pierwszy tom przygód bohaterów w czerwieni bardziej mi się podobał, był spójniejszy i obfitował w więcej udanych momentów, chociaż był też przegadany. Drugi jest zauważalnie słabszy i składa się z luźniej powiązanych epizodów, jakby autorzy nie do końca potrafili wykorzystać ogromy potencjał obu przecież tak bardzo charakterystycznych postaci. Scenariusze Duggana, Corina i Thompsona szyte są w taki sposób, by napędzała je jedynie akcja i żarciki, a od rysunków Chrisa Bachalo tym razem można się odbić. Niemniej jednak to nadal pozycja obowiązkowa dla fanów Pajęczaka i Pana Poola.
Tytuł oryginalny: Spider-Man/Deadpool Modern Era Epic Collection: 'Til Death Do Us… Scenariusz: Gerry Duggan, Joshua Corin, Christopher Hastings, Elliott Kalan, Robbie Thompson Rysunki: Salva Espin, Scott Koblish, Iban Coello, Will Robson, Todd Nauck, Chris Bachalo, Scott Hepburn, Marcus To, Matt Horak, Elmo Bondoc, Flaviano Tłumaczenie: Paulina Braiter, Bartosz Czartoryski Wydawca: Egmont 2025 Liczba stron: 444 Ocena: 75/100
PR-owiec, recenzent, geek. Kocha kino, seriale, książki, komiksy i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział komiksów, książek i gier planszowych.
Nasza dzisiejsza bohaterka za dwa dni, 11 grudnia, będzie świętować swoje 29. urodziny. Hailee Steinfeld przyszła na świat w Los Angeles w Kalifornii i już od najmłodszych lat starała się zaistnieć w branży filmowej.