Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Nieśmiertelny Hulk tom 1 - recenzja komiksu - Movies Room

Nieśmiertelny Hulk tom 1 – recenzja komiksu

Tomasz Drozdowski, 6 października 2021

Hulk to jedna z najbardziej zasłużonych i złożonych postaci w świecie Marvela. Zielony miażdży od lat 60., a status jego osobowości był zmienny, jak przynależność partyjna prowincjonalnego posła. Bywał ledwo wypowiadającym pojedyncze sylaby niszczycielem. Bywał też solidnym sojusznikiem dla Avengers, a czasem obok zieleni pojawiały się różne odcieni szarości. W ostatnich latach wydawał się jednak zapomniany, a wydarzenia II wojny domowej były policzkiem dla jego legendy. Na szczęście pojawił się Al Ewing, naprawiający i nadający sens nawet najbardziej absurdalnym decyzjom kolegów po fachu w swoim Nieśmiertelnym Hulku.

Strona komiksu Nieśmiertelny Hulk tom 1

Bruce Banner żyje, a wraz z nim jego alter ego. Strzała Hawkeye’a na niewiele się zdała, a chwilowy powrót w Tajnym imperium był ledwie preludium do pełnego powrotu zza grobu. Bruce nie powraca w widowiskowy sposób, przemykając za to bocznymi drogami USA, dzieląc swój los z Hulkiem i angażując się sukcesywnie w sprawę, której korzenie sięgają jego początków i innych ludzi obarczonych piętnem promieniowania gamma.

Tytuły przechodzą z rąk do rąk i wielu autorów dokłada swoje elementy nie oglądając się za siebie, a często nawet tworząc sprzeczności. Nieśmiertelny Hulk tom 1 przypomina stare, dobre hulkowe opowieści, gdy ciągła ucieczka przed niedoszłym teściem-generałem przeplatana była bitkami z łotrami lub herosami, gdzie ci drudzy wiedzieli lepiej, co dla Zielonego jest dobre. Ewing nie wykopuje co do joty tego schematu z grobu, idąc jedynie jego śladami tworzy swoją opowieść. Pisząc to nie mam na myśli banalnego odświeżania czy przemeblowania na jeden sezon, a stworzenie serii, która już zapadła w pamięć fanów.

Strona komiksu Nieśmiertelny Hulk tom 1

Nieśmiertelny Hulk tom 1 to nie komiks superbohaterski, o ile miano herosa kiedykolwiek w pełni należało się Zielonemu. Al Ewing idzie w stronę horroru, w którym głównym bohaterem jest potwór o ludzkiej twarzy. Monstrum zaszczute i ścigane, lecz groźniejsze od potencjalnych oprawców, a do tego mądrzejsze od nich i to wcale nie dlatego, że współdzieli swój los z geniuszem. Dualizm Bruce/Hulk również wchodzi na nowy poziom. Nie ma otwartego konfliktu, nie ma wojenki w podświadomości. Są proste reguły – Banner to dzień, Hulk to noc. Jungowskie teorie rzucają tu wyraźny cień. Atmosferę grozy potęgują rysunki Joego Bennetta, którym warto poświęcić chwile.

Jeśli pamiętacie klasyczny, nieco frankensteinowski wizerunek Hulka z jego pierwszych lat, to tu ujrzycie go w odświeżonej wersji. Bohater był mniej ludzki i cywilizowany, a co za tym idzie, budził pewien lęk. A tu Hulk przeraża na wiele sposobów. Widzimy go jako monstrum karzące zło i kryjące się w cieniu, by uderzyć mocno, bezlitośnie, ale precyzyjnie. Nawet w chwili rozdrobnienia jest górą i pokazuje kły. Cała koncepcja Bennetta odbiega od tego, co spotyka się w nurcie superbohaterskim i gdybym miał dać komiksowi kategorię wiekową, to zdecydowanie nie trafiłby on w ręce najmłodszych czytelników. Zawekowany Hulk czy jego starcie z Absorbing Manem to momenty mocno zapadające w pamięć. Docenić tez należy innych rysowników, zwłaszcza trio Paula Hornschemeiera, Marguerite Sauvage i Garry’ego Browna w trzecim zeszycie, gdzie pokazano, że naoczni świadkowie nie zawsze są rzetelnym źródłem informacji…

Strona komiksu Nieśmiertelny Hulk tom 1

Nieśmiertelny Hulk przywraca tego bohatera do łask pokazując, że w mainstreamowym nurcie jest miejsce na coś więcej niż kosmosy & kryzysy. Hulk zapuszczał się już w klimaty z dreszczykiem i psychologizujące jego złożone tożsamości, ale tu udało się osiągnąć coś nowego. Tułaczka Bannera to ciężka, pełna ryzyka wędrówka, przedstawiona wiarygodniej niż kiedykolwiek, a z drugiej strony postać Hulka, w całym swym wygadaniu, budzi większy respekt niż dewastujący wszystko kolos z rozumem kilkulatka. Marvel takimi seriami pokazuje, że nie potrzeba im żadnych „czarnych etykiet”, by dać czytelnikom dojrzałą, solidną historię, na dodatek nieograniczoną objętością miniserii. Kolejny tom zapewne w przyszłym roku i oby całość runu Ewinga ukazała się jak najszybciej.


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/470/407/470407/1626130471/800.jpg

Okładka komiksu Nieśmiertelny Hulk tom 1

Tytuł oryginalny: Immortal Hulk vol.1: Or Is He Both?, Immortal Hulk vol.2: The Green Door
Scenariusz: Al Ewing
Rysunki: Joe Bennet, Lee Garbett
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawca: Egmont 2021
Liczba stron: 244
Ocena: 85/100

Tomasz Drozdowski

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *