Mogło być lepiej. Duet Ryan Reynolds i Samuel L. Jackson na papierze prezentował się niczym murowany przepis na hit. Praktyka pokazała, że dwa głośne nazwiska nie zawsze gwarantują udany film. Wciśnięci w bardzo ograny schemat panowie może nie do końca okiełznali konwencję, może nie mieli dostatecznie dobrego materiału do pracy i na pewno zabrakło sprawnego reżysera, który by ulepił z ich umiejętności sensowną całość. Finalnie nie ma wątpliwości, że istnieje cała masa produkcji podobnych do dość sztampowego Bodyguard Zawodowiec, które oferują ciekawszy duet dwóch głównych bohaterów, akcja wypada sprawniej, a przede wszystkim widz dostaje o wiele więcej powodów do śmiechu. Dlatego też zamiast rzucać słowa na wiatr zapraszam do zapoznania się z przykładowymi, lepszymi komediami akcji, opowiadającymi o niedopasowanych dwóch partnerach, mających do wykonania ważną, zazwyczaj kryminalną misję.
Godziny szczytu 2 (2001), reż. Brett Ratner
https://www.youtube.com/watch?v=SCTzYY95Aw4
Na dobry początek klasyk gatunku. Cała trylogia prezentuje stosunkowo wysoki poziom, ale najlepszą odsłoną bezapelacyjnie jest dwójka. To do bólu sztampowa opowieść o wyluzowanym policjancie z Ameryki, który musi współpracować z zasadniczym stróżem prawa z Chin. Druga część pomija opowiedziany już w jedynce sztandarowy motyw kłótni i być może przez to film ma naprawdę luźny klimat, a jednocześnie świetną dynamikę między lubiącymi się i gotowymi na kompromisy postaciami. Jackie Chan jak i Chris Tucker są u szczytu formy i ich interakcje wydają się w stu procentach niewymuszone, co w połączeniu z widowiskowymi scenami akcji owocuje świetnym w oglądaniu filmem. Grzech nie znać.
Ocena: 86/100
Wybuchowa para (2010), reż. James Mangold
https://www.youtube.com/watch?v=JGPl86DBNNs
Film reżysera Logana z Tomem Cruise’em i Cameron Diaz w rolach głównych. Brzmi dobrze i może nie jest jakoś rewelacyjnie, ale to niewątpliwie udana rozrywka. Niby głupawa komedia romantyczna o super tajnym agencie, który wplątuje w swoją misję przypadkową idiotkę, prócz wątku miłosnego zawiera też naprawdę dobrze nakręcone sekwencje akcji jak i zgrany duet gwiazdorskiej obsady. Cruise ze swoją charyzmą i szelmowskim uśmiechem został stworzony do takich ról. Tempo tego filmu imponuje, a Mangold pokazuje, że potrafi kręcić też lekkie, niezobowiązujące kino. Nawet fabuła na końcu dostaje przyzwoity zwrot akcji, także na letni wieczór to idealna pozycja dla kinomanów obu płci.
Ocena: 78/100
Prawdziwa jazda 2 (2016), reż. Tim Story
https://www.youtube.com/watch?v=iWfmmwdCHTg
Kozacki Ice Cube niańczy fajtłapowatego Kevina Harta. Obaj utalentowani aktorzy komediowi wcielają się tutaj w policjantów, z tym że skrajnie różnych. Ze względów rodzinnych są niestety na siebie skazani. Po średnio udanej części pierwszej wyruszają tym razem do Miami, żeby złapać dilera narkotykowego. Film broni się bardzo porządną realizacją i dobrze napisanymi postaciami. Momentami humor męczy i wypada zbyt nachalnie, a Hart może dla wielu okazać się zbyt irytujący, ale niewątpliwie komedia ta wciąż ma więcej wad niż zalet. Z braku lepszych pozycji można obejrzeć.
Ocena: 65/100
Zobacz również: Strażnicy Galaktyki – filmy w podobnym klimacie, choć nieco gorsze
Pozdrowienia z Paryża (2010), reż. Pierre Morel
https://www.youtube.com/watch?v=CDR4WLX7V-I
Strasznie niedocenione, zapewne najlepsze dzieło reżysera Uprowadzonej. John Travolta w jednej z najcharakterystyczniejszych ról w karierze wciela się w nieszablonowego agenta CIA, który przyjeżdża do Paryża, żeby nie dopuścić do planowego zamachu terrorystycznego. Dzisiaj film stał się bardziej aktualny niż w dniu premiery, ale mimo poruszania poważnego tematu, całość utrzymano w o wiele lżejszym tonie niż chociażby wspomnianą Uprowadzoną czy nieudanego Gunman: Odkupienie. Humor wynika z kontrastu między doświadczonym Travoltą, a asystującym mu sztywnym dyplomatą (Jonathan Rhys Meyers), nie mający pojecią, co znaczy bezpośrednia walka z terroryzmem, choć to zjawisko dotyka jego życie prywatne w o wiele większym stopniu, niż sam by przypuszczał. Na plus wypada fabuła, która stanowi nie tylko pretekst do kolejnych strzelanin, lecz o dziwo naprawdę sensowną intrygę ze smutnym i zaskakującym zakończeniem. Świetne kino sensacyjne.
Ocea: 82/100
Agenci (2013), reż. Baltasar Kormakur
https://www.youtube.com/watch?v=AK6EbfdnTHg
Już w teorii lepiej niż Reynolds – Jakckson brzmi duet Denzel Washington – Mark Wahlberg. W tym przypadku o praktyce nie ma nawet co wspominać. Bohaterowie tego filmu się zdradzają i dużo wzajemnie bluzgają, ale mają w tym nieodparty urok i klasę, która sprawia, że wypada to bardzo zabawnie. Fabularnie zaś Agenci brzmią nieco pokrętnie, bo już na starcie dwójka głównych bohaterów udaje kryminalistów, choć faktycznie są tajnymi agentami pracującymi jednak dla dwóch różnych agencji, przy okazji nic nie wiedząc o swoich prawdziwych tożsamościach. Dalej też dochodzą kolejne zwroty akcji i ze trzy różne strony konfliktu, wśród których znajdzie się ze dwóch zdrajców, ale gdy wziąć ten nieco absurdalny koncept z przymrużeniem oka, to można się nieźle uśmiać. Podobne szpiegowskie zamotanie co w Atomic Blonde, jednak wzięte w spory nawias absurdu. Denzel i Wahlberg błyszczą swoją klasą oraz naturalną „fajnością”, nie starają się aż do przesady niczym bohaterowie Bodyguard Zawodowiec, więc ostatecznie wychodzi przyjemny seans z charakterem.
Ocena: 76/100
Zobacz również: Bodyguard Zawodowiec – polski zwiastun i konkurs z okazji prmiery filmu!
Polowanie na prezydenta (2014),reż. Jalmari Helander
https://www.youtube.com/watch?v=vR-0mwLXiow
Taki subtelny pastiż amerykańskiego kina akcji, w którym prezydent Samuel L. Jackson niczym w Bodyguard Zawodowiec jest ratowany, lecz nie przez dzielnego zabijakę, lecz małego fińskiego chłopca. Nie jest to typowy duet i sama produkcja nie jest może klasyczną komedią akcji, ale przez tego samego aktora w obsadzie i podobieństwo fabularne, sporo łączy ten tytuł z wchodzącym do naszych kin Bodyguard Zawodowiec. Raz już zresztą polecałem tytuł, więc pozwolę sobie zacytować, co wtedy napisałem: „jego siła tkwi w świetnym wykonaniu scen akcji, które stoją na tym samym poziomie co w poważnych filmach sensacyjnych. Największą zaletą mimo wszystko pozostaje obsada. Samuel L. Jackson mógłby naprawdę zostać prezydentem USA, bo jego wszyscy by słuchali i na pewno nie odważyli się sprzeciwić. Po drugiej stronie stoi Ray „najlepszy Punisher” Stevenson, który w końcu dostał jakąś większą rolę i oczywiście jako czarny charakter wypada perfekcyjnie. Stąd jeśli komuś podobał się Londyn w ogniu, to tutaj też nie powinien być rozczarowany”.
Ocena: 80/100
Dorwać Wattsa (2016), reż. Renny Harlin
https://www.youtube.com/watch?v=kkkOCtOrAcA
Najnowszy film reżysera Szklanej pułapki 2. Zawsze przestrzegający zasad policjant z Hong Kongu (Jackie Chan) musi doprowadzić przed sąd podrzędnego kanciarza (Johnny Knoxville), który jest jedynym świadkiem mogącym doprowadzić do skazania narkotykowego bossa. Fabuła znów niczym w Bodyguard Zawodowiec, lecz zupełnie inny, bardziej zróżnicowany klimat. Większa rozwałka, dłuższa podróż i jak na Jackie Chana przystało mistrzowska kaskaderka. Na pewno jedna z najlepszych produkcji z tym aktorem w ostatnich latach. Zadowoli wszystkich fanów jego najlepszych filmów. Nie zawsze może jest tu tak przekomicznie jakby się po twórcy Jackassa można było spodziewać, ale ogólnie na nudę nie można narzekać. Trochę faktycznie wszystko zbyt sztampowo i zbyt bezpiecznie wypada, lecz przez to powstało kino dla całej rodziny i to w nieco świeższym, azjatyckim klimacie, choć jak się przekonacie, nawet Mongolia została już spaczona przez popkulturę zachodu.
Ocena: 72/100
Grimsby (2016), reż. Louis Leterrier
https://www.youtube.com/watch?v=qNJPBE312vA
Nigdy nie zrozumiem, jakim cudem ludzie nie pokochali tego filmu. Genialna produkcja. Kapitalne sceny akcji, świetne aktorstwo, no ale przede wszystkim przeepokowe żarty. Nie tylko wybitnie wulgarne, ostre, kontrowersyjne, ale też niezwykle kreatywne. Samo wymyślenie czegoś takiego to duży sukces, a jeszcze tak bezpardonowa i obrazowa realizacja scen ze słoniem czy mistrzowskiego finału na stadionie piłkarskim aż się prosi o najwyższe laury. Dodatkowo scenariusz zwyczajnie pomyślano bardzo sprawnie, przez co aż można się wzruszyć wątkiem rodzinnym. Mark Strong i Sasha Baron Cohen są bezbłędni w każdej scenie, a sam film dopracowano pod względem realizacyjnym jak i fabularnym. Długo by można szukać wady, ale takowej po prostu nie ma. To najbardziej pomysłowa, najdynamiczniejsza jak i przede wszystkim najzabawniejsza komedia ostatnich lat, dekady czy zapewne też wieku. Szkoda, że okazała się zbyt dobra dla przeciętnego widza, bo jeszcze niejeden raz chętnie zobaczył bym braci Grimsby w akcji.
Ocena: 95/100
Zobacz również: Pasażerowie – filmy w podobnym klimacie, tylko lepsze
Tak przedstawiają się przykładowe propozycje stosunkowo nowych komedii akcji, które są lepsze niż w Bodyguard Zawodowiec. Wymienić można na pewno jeszcze więcej tytułów, więc jeśli nie zgadzacie się z czymś, lub macie swoje własne propozycje, to piszcie śmiało w komentarzach, a tak czy inaczej zapraszam do oglądania dobrych filmów.
ilustracja wprowadzenia: kolaż własny, materiały prasowe