Jak wybrać laptop do pracy?
Laptop stał się podstawowym narzędziem pracy dla wielu osób. Korzystają z niego pracownicy biurowi, freelancerzy, programiści, analitycy czy osoby pracujące zdalnie.
Fani Harry’ego Pottera nie są zadowoleni, że to John Lithgow sportetuje Albusa Dumbledore’a. Aktor postanowił odpowiedzieć na zarzuty względem niego.
14 kwietnia HBO postanowiło ujawnić szóstkę nazwisk, które pojawią się w serialowym Harrym Potterze. Większość z nich wymieniano wcześniej podczas nieoficjalnych doniesień castingowych. Rolę Dumbedore’a objął John Lithgow. Z kolei postać profesora Snape’a powędrowała do Paapy Essiedu. W profesor Minerwe McGonagall wcieli się Janet McTeer a w Hagrida Nick Frost. Obsadzono także Luka Thallona jako Kwiryniusza Quirrella. A postać zrzędliwego woźnego Argusa Filcha objął Paul Whitehouse.
Wszyscy dobrze wiemy, że największe kontrowersje wzbudza casting Severusa Snape’a. Główne zarzuty względem aktora dotyczą oczywiście jego wygląda, którym niczym nie przypomina książkowego pierwowzoru Księcia Półkrwi. W powieści, czarodziej Slytherinu opisywany jest jako mężczyzna z czarnymi włosami i ziemistej cerze. Paapa Essiedu natomiast jest Brytyjczykiem o afrykańskich korzeniach. Na samym początku twórcy zapowiadali, że chcą, aby serial był wierny książkom, ale w tym wypadku ciężko wierzyć im słowom.
Essiedu nie jest jedynym aktorem, któremu się oberwało. Fanom młodego czarodzieja nie spodobało się to, że do roli Dumbedore’a postanowiono zatrudnić Johna Lithgowa, który jest Amerykaninem a nie Brytyjczykiem. Wydaje się być to trochę zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że aktorzy potrafią do roli wyuczyć się odpowiednich akcentów. Z resztą Lithgow w przeszłości grał już Brytyjczyka.
John Lithgow w ostatnim czasie był gościem programu BBC, The One Show. Obecnie wszyscy interesują się aktorem, ponieważ otrzymał rolę profesora Hogwartu w nadchodzącym serialu o Harrym Potterze. I właśnie na ten temat miał okazję porozmawiać w programie. Aktor podkreślił, że jest niezwykle podekscytowany, że powierzono mu tak ważną rolę, a także odpowiedział fanom, którzy mają względem niego obiekcje.
Będę podążał śladami wielkiego Michaela Gambona. Nie jestem Anglikiem, ale grałem jednego w telewizji. Przypominam wszystkim, że grałem Winstona Churchilla w The Crown i poszło mi świetnie.
To niesamowita ekscytacja. Ale wiem też, że mnóstwo ludzi było zbulwersowanych tym, że zatrudniono Amerykanina do roli najlepszego brytyjskiego czarodzieja. Zrobię, co w mojej mocy.
Źródło: hollywoodreporter.com/ Ilustracja wprowadzenia: Kadr z serialu Stary człowiek
Laptop stał się podstawowym narzędziem pracy dla wielu osób. Korzystają z niego pracownicy biurowi, freelancerzy, programiści, analitycy czy osoby pracujące zdalnie.