Echo trafi do nas już za nieco ponad miesiąc, a pierwsze opinie są nad wyraz… obiecujące. Mówi się, że fani netflixowego Daredevila, będą zachwyceni.
Czego by nie mówić, to na chwilę obecną Echo zapowiada się ekscytująco. Czy Marvel mimo spadku formy zaskoczy widzów pozytywnie? Jeśli wierzyć pierwszym opiniom, to tak.
Tak dobry jak Daredevil?
Serial Daredevil, który pierwotnie należał do Netflixa, rozkochał w sobie wielu fanów i zakorzenił wśród mas markę Marvel. Czy tak dobrze będzie z Echo? Prognozy mówią, że tak. Pierwsze dwa odcinki zostały pokazane w Wielkiej Brytanii, a pierwsze reakcje trafiły już do Sieci. Mówi się, że spin-off Hawkeye’a będzie równie mroczny i brutalny.
Echo to wyczekiwany przez fanów, pięcioodcinkowy serial z uwielbianego uniwersum. Główna bohaterka – Maya Lopez (Alaqua Cox) – wzbudza zainteresowanie Wilsona Fiska (Vincent D’Onofrio), stojącego na czele przestępczego imperium. Gdy los sprowadza ją do domu rodzinnego, musi skonfrontować się z własną rodziną oraz swoim dziedzictwem. Już teraz można obejrzeć nowy zwiastun produkcji i plakat. Wszystkie odcinki serialu pojawią się na platformie Disney+ w dniu premiery.
W „Echo” występują także Chaske Spencer („Wild Indian”, „Angielka”), Graham Greene („1883”, „Goliath”), Tantoo Cardinal („Czas Krwawego Księżyca”, „Stumptown”), Devery Jacobs („Rdzenni i wściekli”), Zahn McClarnon („Strzępy mroku”, „ Rdzenni i wściekli”), Cody Lightning („Hej, Viktor!”, „Four Sheets to the Wind”).
Odcinki serialu wyreżyserowali Sydney Freeland (Navajo) i Catriona McKenzie (Gunaikurnai). Producentami wykonawczymi są Kevin Feige, Stephen Broussard, Louis D’Esposito, Brad Winderbaum, Victoria Alonso, Richie Palmer, Jason Gavin („Blackfeet”), Marion Dayre i Sydney Freeland. Współproducentami wykonawczymi są Jennifer L. Booth i Amy Rardin.

kadr z serialu Hawkeye
Źródło: comicbookmovie.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Mikołaj Lipkowski
Redaktor prowadzący dział Newsy Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.
DD, IF, Cage, Jones w wersji serialowej i komiksowej miały naiwnych głównych bohaterów jak Matt, Dan, Luke, Jess, Claire … za to podobali mi się Wilson Fisk, Stick, Frank, Ward, Orson Randall i inni
Hawkeye który był słaby szczucie na mężczyzn Fisk słaby gdzie mu tam do wersji z komiksów czy serialu DD a teraz dają spin off z silną inteligentną kobietą a faceci to idioci. Moon Knight miał być brutalny, mroczny ale chodziło o komiksy bo serial wyszedł mało brutalny do tego główny bohater to frajer, idiota którego ratuje kobieta i to kilka razy :). Zamiast prawdziwego restartu z postaciami typu Punisher, Blade i jego wersja z przyszłości Crossbow, Moon Knight, Wolverine, Old Man Logan, Cable, X-Man, Bishop, Maverick i inni jakieś reanimowanie trupa Disney Marvel zagrywkami typu Echo, Deadpool 3 …