Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Flash tom 6: Zimny dzień w piekle - recenzja komiksu - Movies Room

Flash tom 6: Zimny dzień w piekle – recenzja komiksu

Tomasz Drozdowski, 19 listopada 2019

Egmont ruszył odważnie z linią wydawniczą DC Odrodzenie, oferując przygody mniej popularnych u nas postaci, jak Green Arrow czy Nightwing. Czas pokazał, że polski rynek nie jest tak chłonny i przygody wyżej wymienionych nie doczekały się kontynuacji, a ich fanów zadowolono jedynie powiększoną zawartością finalnych tomów. Początkowo kasacji miały ulec również inne tytuły. Niespodziewanie pojawiła się informacja o kontynuacji Flasha Joshuy Williamsona. Początkowo mnie to rozeźliło. Dwóch mniej popularnych herosów zakończyło swą solową przygodę na naszym rynku, a los serii z Green Lanternem i Aquamanem wciąż stoi pod znakiem zapytania. Flash tom 6: Zimny dzień w piekle był miodem na mój gniew i sprawił, że jestem w stanie poczekać na kolejne decyzje Egmontu.

Strona komiksu Flash tom 6: Zimny dzień w piekle

Tom otwiera historia o relacji Flasha z innym biegaczem, a konkretniej biegaczką. Meena Dhawan zyskała połączenie ze speed force podczas burzy w pierwszym tomie. Pani naukowiec stara się teraz pomóc Barry’emu i odciążyć go od zgubnego wpływu negatywnej wersji źródła ich szybkości. Kto choć trochę zna historię Flasha, wie, że część ludzi o podobnych do niego mocach nie zawsze kroczy słuszną ścieżką. Skoro nawet rudowłosy Wally West narobił bałaganu w jednym z ostatnich eventów, to czemu o wiele mniej doświadczona sprinterka miałaby nie ulec podszeptom mroku? I to dosłownie i w przenośni.

Flash przez szeroką publikę rzadko kojarzony jest z pracą śledczego. Ot koleżka w czerwonym kostiumie, co szybko biega. Barry Allen, oprócz tytułu jednego z najszybszych biegaczy świata DC, powinien być zaliczony w poczet najbystrzejszych detektywów. Flash Tom 6: Zimny dzień w piekle daje mu okazję popisać się dedukcją. Allen ląduje na zesłaniu jako pracownik w więzieniu Iron Heights – placówce, którą osobiście w większości wypełnił. Pechowo dla niego, jeden z rezydentów zostaje zamordowany. Łotr nie łotr, śledztwo musi zostać wszczęte. I to niełatwe, biorąc pod uwagę liczbę potencjalnych zabójców na dość ograniczonej przestrzeni i surową dyscyplinę, jaką narzucają władze ośrodka więziennego.

Strona komiksu Flash tom 6: Zimny dzień w piekle

Flash tom 6: Zimny dzień w piekle nie samą zagadką stoi. Joshua Williamson ma talent do nakręcania generycznych wręcz akcji z superherosami i nieprzyprawiania czytelnika przy tym o uczucie déja vu. Nie zapomniał też o Godspeedzie, który był przyczyną zamieszania w pierwszym tomie serii, ale i o starych, niekoniecznie dobrych łotrach pokroju Captaina Colda. Są autorzy, którzy odmieniają superbohaterów, sprawiając, że ich historie są dojrzałe i niejednokrotnie mroczne. Są też tacy jak Williamson, dający frajdę z prostego heroizmu, niezwykle przyjemnego w odbiorze. Dobrze też, że scenarzysta podkreśla psychologię Barry’ego Allena. Myśląc o tragicznej przeszłości superbohatera, widzimy Bruce’a Wayne’a w Crime Alley lub Petera Parkera dowiadującego się o śmierci Wuja Bena. Zapominamy tymczasem o całych rzeszach peleryniarzy, którzy również przeżyli traumę i wciąż z nią walczą.

Po początkowej kasacji i ponownym przywróceniu do łask cyklu z Najszybszym Człowiekiem Świata odkryłem, że brakowało mi w nim plansz, a przede wszystkim ich dynamiczności. Pop Mhan i reszta ilustratorów nie zawiedli, choć to raczej prace w skali popularnego, lecz nie nadto epokowego cyklu. Można o nich powiedzieć to, co o scenariuszach Williamsona. Spełniają standard superbohaterskiej przygodówki i posiadając jej wszystkie plusy, nie są obarczone żadnymi minusami.

Strona komiksu Flash tom 6: Zimny dzień w piekle

Reaktywacja Flasha była dobrym ruchem. Sprinter do zaoferowania ma dobrą przygodową opowieść, a ciągłe miotanie się między Gotham i Metropolis z czasem może stać się monotonne i warto odwiedzić miasta innych herosów, jak właśnie Spiral City. Mocno liczę na to, że Aquaman doczeka się kontynuacji, a historia Hala Jordana nie będzie miała luki między połową Odrodzenia a runem Granta Morrisona. Flash na razie pędzi i już w styczniu ukaże się siódmy tom serii.


Okładka komiksu Flash tom 6: Zimny dzień w piekle

Tytuł oryginalny: Flash Vol. 6: Cold Day in Hell
Scenariusz: Joshua Williamson
Rysunki: Pop Mhan, Christian Duce, Howard Porter
Tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
Wydawca: Egmont 2019
Liczba stron: 144
Ocena: 75/100

Tomasz Drozdowski

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *