Jak wybrać laptop do pracy?
Laptop stał się podstawowym narzędziem pracy dla wielu osób. Korzystają z niego pracownicy biurowi, freelancerzy, programiści, analitycy czy osoby pracujące zdalnie.
Czas nienawiści – akt drugi finalizuje właściwie wszystkie rozpoczęte wcześniej wątki, chociaż z drugiej strony wcale nie było ich dużo. Tematyka swoistej wojny domowej schodzi jednak na drugi plan. W centrum uwagi znajdują się już teraz wyłącznie relacje międzyludzkie. Równie ważny, co główne bohaterki, jest agent Freeman, uosabiający całe zło tego świat. Tutaj już niestety scenarzysta Aleš Kot daje upust swoim osobistym poglądom i o ile pierwszy tom niekoniecznie sprawiedliwie można było uznać za polityczną agitkę, to drugi album niebezpiecznie się o nią ociera.
Strona komiksu Czas nienawiści – akt drugi
W tym kontekście Czas nienawiści wypada ostatecznie mało przekonująco, może nawet miejscami zbyt populistycznie. W odniesieniu do aktualnie panujących realiów sprawdza się i ma odrobinę sensu, ale czy będzie tak samo aktualny za kilka lat, kiedy zmieni się władza i nastroje społeczne? Nie, nie będzie, a co za tym idzie, zarówno teraz, jak i w przyszłości nie będzie w stanie przekonać czytelników do długotrwalej zmiany poglądów. W tym przypadku o wiele lepiej sprawdza się pierwszy tom Odysei Hakima od tego samego wydawcy.
Jeśli jednak odetniemy się od zawartego w komiksie aspektu politycznego i spojrzymy ponad to, znajdziemy w Czasie nienawiści gorzką, smutną i przejmującą opowieść o rozłące i o tym, jak zwykła trzcina ugina się pod wiatrem historii. Nie powiem, Czasu nienawiści – akt drugi miał momenty (no, jeden), po przeczytaniu którego pokiwałem głową z uznaniem i stwierdziłem, że może nawet doskoczy do poprzeczki ustawionej przez poprzednika. Ostatecznie jednak to nieco za mało, a całość należy rozpatrywać raczej w kategoriach rozrywkowych, chociaż jest to ponura rozrywka.
Strona komiksu Czas nienawiści – akt drugi
Czas nienawiści – akt drugi cierpi też na tę samą przypadłość, co album inicjujący historię, mianowicie dialogi są tutaj bardzo oszczędne, a miejscami nawet nie występują wcale. Oczywiście znacznie przyspiesza to lekturę, co z pewnością ceni sobie część czytelników, ale akurat rozmowy między bohaterami stanowiły najciekawszy element Aktu pierwszego. Trochę szkoda więc, że autor nie poszedł tym tropem, jakby sam uznał, że w gruncie rzeczy nie ma zbyt wiele do powiedzenia.
Druga warstwa Czasu nienawiści – ta graficzna – wypada dobrze. Za pierwszym razem trochę kręciłem nosem, że czasem trudno połapać się w przebiegu wydarzeń, ale ostatecznie mroczny, brudny i ponury styl Danijela Žeželja i kolory dobrane przez Jordie Bellaire współgrają ze snutą historią i tworzą unikatowy, przygnębiający klimat. Sprawdza się to szczególnie w dramatycznych, krwawych scenach, a te chociaż występują rzadko, to kiedy już się pojawiają, mają odpowiedni wydźwięk.
Strona komiksu Czas nienawiści – akt drugi
Czas nienawiści to prosta, przyzwoicie napisana opowieść, która pomimo ogromnego potencjału nie zostanie z Wami na dłużej, nie zmieni poglądów, ani sposobu myślenia. Autor, mając do dyspozycji całkiem sporą gamę środków wyrazu, wybrał tylko te najprostsze, najbardziej oczywiste, a fabułę wykorzystał do jednorazowego wykrzyczenia nie tyle swoich poglądów, co raczej obaw i lęków. I oczywiście miał do tego prawo, mam nawet nadzieję, że trochę mu ulżyło. Przy okazji zaserwował nam przyzwoity komiks, który warto poznać mimo licznych minusów i spróbować wyciągnąć z niego to, co najlepsze – opowieść o ludzkich charakterach w niespokojnych czasach.
Okładka komiksu Czas nienawiści – akt drugi
Tytuł oryginalny: Days of Hate vol. 2
Scenariusz: Aleš Kot
Rysunki: Danijel Žeželj
Tłumaczenie: Paweł Cichawa
Wydawca: Non Stop Comics 2020
Liczba stron: 168
Ocena: 65/100
Laptop stał się podstawowym narzędziem pracy dla wielu osób. Korzystają z niego pracownicy biurowi, freelancerzy, programiści, analitycy czy osoby pracujące zdalnie.