Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Batman: Ostatni rycerz na Ziemi - recenzja komiksu - Movies Room

Batman: Ostatni rycerz na Ziemi – recenzja komiksu

Tomasz Drozdowski, 6 października 2020

DC Black Label z założenia miał być duchowym spadkobiercą Vertigo, może z nieco większą ilością herosów. Co czytać należy, że z większą ilością Batmana, bo to on i postaci wokół niego orbitujące nadają się najbardziej do mroczniejszych, poważnych opowieści. I tak po raz trzeci Mroczny Rycerz gości solowo u nas w ramach tego imprintu, tym razem w historii postapokaliptycznej. Scott Snyder i Greg Capullo ponownie łączą siły i dają nam trochę Mad Maxa i Staruszka Logana, a trochę jakby niewykorzystanych pomysłów ze swojego runu z The New 52!.

Strona komiksu Batman: Ostatni rycerz na Ziemi

Historia już od początku jest mocna. Oto Bruce Wayne budzi się w psychiatryku, a cała jego nietoperzowa kariera okazuje się majakiem szaleńca. Inni pacjenci i personel do złudzenia przypominają jego kanonicznych antagonistów, a jedyną osobą najbliższą oryginałowi jest Alfred. Dalej fantazja Snydera tylko nabiera rozpędu. Batman budzi się na pustyni, odnajdując po chwili słój z głową Jokera. Na dodatek nadzwyczaj żywą i rozmowną, co więcej, udzielającą się jako przewodnik po upadłym świecie, w którym na każdym kroku czai się zagrożenie.

Batman w sercu Scotta Snydera musi zajmować szczególne miejsce, gdyż nawet po oddaniu tytułu w ręce Toma Kinga nie puścił peleryny Mrocznego Rycerza. Batman Metal to co prawda crossover, ale ze sporym naciskiem na Gacka, a recenzowany właśnie komiks to dowód na to, że pomysły na tę postać w głowie nowojorczyka są cały czas żywe. Jeśli lubicie manierę i styl twórcy Amerykańskiego wampira, to nie możecie odpuścić Ostatniego rycerza na Ziemi. Jest tu kilka mocnych pomysłów, jak Lex Luthor i jego farma czy flashowe tornado, nie zabrakło też nawiązań do przeszłości. Przy okazji – czy zauważyliście, że konie u Snydera i Capullo zazwyczaj nie mają wiele szczęścia…?

Strona komiksu Batman: Ostatni rycerz na Ziemi

O ile Scott Snyder i to, jak postrzega postać Obrońcy Gotham może być dla niektórych czymś nie do przyjęcia, o tyle nie można narzekać na oprawę wizualną. Greg Capullo już w Trybunale Sów pokazał, co potrafi, nadając Gotham nową energię. Bez usilnego zmieniania pewnych stałych miasta i jego dobrych i złych obywateli. W Ostatnim rycerzu na Ziemi jest odważniej. Diana z prawdziwie amazońskim irokezem na głowie i hermetycznie opakowany łeb Jokera to widoki, których nie da się zapomnieć. Batman z The New 52! może i nie miał tak cierpliwie rozłożonego zamysłu fabularnego, jak ten pióra Toma Kinga, ale zawierał masę elementów, które cieszą. Nawet zbroja Gordona z czasów jego „batmanowania” ma swój urok.

Strona komiksu Batman: Ostatni rycerz na Ziemi

Batman: Ostatni rycerz na Ziemi zapewne przejdzie niezauważony przy tuzach, jakimi są dwa tomy Batman: Black & White. A byłoby to niesprawiedliwe, bo choć nie jest to pozycja wybitna wśród alternatywnych wizji Mrocznego Rycerza, to widok nowego Jokera czy spojrzenie na postaci herosów DC w stylu Millara i jego Staruszka Logana mają swój urok i kupują mnie o wiele bardziej, niż zdecydowanie zbyt krótki Batman: Przeklęty również wydany w DC Black Label. Mam też szczególny sentyment do prac Snydera i Capullo z Batmanem w roli głównej. Sama historia ma potencjał na kontynuację. Może Snyder niczym Sean Gordon Murphy wypracuje swój mikroświat, w którym nie będzie musiał oglądać się na innych autorów? Na razie Batman: Ostatni rycerz na Ziemi to lektura warta poznania i polecenia.


Okładka komiksu Batman: Ostatni rycerz na Ziemi

Tytuł oryginalny: Batman: Last Knight On Earth
Scenariusz: Scott Snyder
Rysunki: Greg Capullo
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawca: Egmont 2020
Liczba stron: 184
Ocena: 80/100

Tomasz Drozdowski

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *