Deprecated: Constant FILTER_SANITIZE_STRING is deprecated in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-content/plugins/wpseo-news/classes/meta-box.php on line 59

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo-news domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/moviesroom/domains/new.moviesroom.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Suicide Squad tom 2: Przy zdrowych zmysłach - recenzja komiksu - Movies Room

Suicide Squad tom 2: Przy zdrowych zmysłach – recenzja komiksu

Piotr Pocztarek, 4 maja 2018

Suicide Squad nie ma szczęścia do dobrych historii. Po słabym okresie z czasów Nowego DC Comics i wydaniu w Polsce jedynie dwóch tomów pisanych przez Matta Kindta i rysowanych przez Patricka Zirchera, przyszedł czas na DC Rebirth i zmianę zespołu twórców. Czy opowieść snuta przez Roba Williamsa i rysowana przez Jima Lee ma szansę zaciekawić czytelników?

Strona komiksu Suicide Squad tom 2: Przy zdrowych zmysłach

Oddział Specjalny X znajduje się w nie lada kłopotach. Przechwycona w rosyjskim więzieniu Czarna Kula skrywa potworną tajemnicę: ciało Generała Zoda – wszechpotężnego mieszkańca Kryptona, który mocą dorównuje Supermanowi. Pozostający w śpiączce łotr wydaje się spacyfikowany, jednak jego potęgi nie powinno się ignorować. Całe więzienie Belle Reve w Luizjanie znajduje się nagle pod wpływem tajemniczego promieniowania, a wszyscy przebywający w jego murach ludzie owładnięci zostają szaleńczą żądzą krwi. No, prawie wszyscy – Harley Quinn jako jedyna doświadczy zupełnie odwrotnego efektu i z wariatki stanie się… całkiem normalna. To ciekawy i intrygujący zabieg, którego potencjał nie zostaje jednak należycie wykorzystany.

Oddział Ricka Flaga będzie musiał opanować zamieszki w więzieniu, co nie będzie łatwe, biorąc pod uwagę, że nawet jego członkowie zaczynają zachowywać się jeszcze bardziej agresywnie i nieprzewidywalnie niż zazwyczaj. Tylko doktor Quinzel będzie miała szansę uratować sytuację. Szkoda jedynie, że stanowiąca niby główne danie tego tomu opowieść jest tak boleśnie krótka, a przez to nie zdąży czytelnika porwać, zanim dobiegnie końca, a nacieszyć możemy się jedynie dynamicznymi rysunkami Jima Lee. Album kryje jednak jeszcze kilka innych niespodzianek.

Strona komiksu Suicide Squad tom 2: Przy zdrowych zmysłach

Podobnie jak w poprzednim tomie, tak i tutaj dostajemy krótkie historie związane z przeszłością poszczególnych członków oddziału. Trudno je nazwać „genezami”, ale możemy bliżej poznać motywację naszych ulubionych (anty)bohaterów i przyjrzeć się wybranym momentom z ich życia. W Przy zdrowych zmysłach zerkniemy na rysowaną przez Stephena Byrne’a historię hakerki Hack, czy opowiadaną ilustracjami Carlosa D’Anda, chwytającą za serce opowieść o Killer Crocu (aż szkoda, że nie jest dłuższa!).

Christian Ward narysuje natomiast króciutką historyjkę o nie do końca udanej akcji ratunkowej Enchantress, a Giuseppe Camuncoli, etatowy rysownik Superior Spider-Mana, zaprezentuje preludium do zapowiedzianego przez Egmont na maj komiksu Liga Sprawiedliwości kontra Suicide Squad. Pod koniec albumu dostaniemy jeszcze zeszyt Retrospekcja – Anonimowi złoczyńcy, w którym to Harley postara się zainicjować terapię dla najgorszych łotrów, w czym przeszkadzać jej będą… superbohaterowie. Historię tę wyróżniają jak zwykle piękne rysunki Jima Lee, przeplatane z komediowym, kreskówkowym stylem Seana „Cheeksa” Gallowaya. Byłaby to miła odmiana, gdyby nie fakt, że obaj artyści kompletnie do siebie nie pasują, przez co przez całość brnie się z lekkim trudem.

Strona komiksu Suicide Squad tom 2: Przy zdrowych zmysłach

Największą bolączką serii Suicide Squad – Oddział samobójców jest brak wyrazistej tożsamości i jednolitej ścieżki, którą opowieść ma podążać. Ogrom artystów cieszyłby, gdyby historia była już ustabilizowana, w przypadku Przy zdrowych zmysłach zdarza mu się natomiast jedynie przeszkadzać. Fabularnie to miałki miszmasz, gdzie przoduje przede wszystkim rozwałka. Akcja, szczególnie w wykonaniu Jima Lee satysfakcjonuje, a dialogi snute przez Roba Williamsa zazwyczaj bywają bez zarzutu (pomijając kilka zgrzytów), a jednak mimo to czegoś brakuje, by seria trafiła do czołówki moich ulubionych historii z DC Odrodzenie. Być może zmienię zdanie po lekturze potyczki Oddziału X z Ligą Sprawiedliwości, ale póki co Suicide Squad to seria, bez której spokojnie możecie żyć.


Okładka komiksu Suicide Squad tom 2: Przy zdrowych zmysłach

Tytuł oryginalny: Suicide Squad Vol. 2: Going Sane
Scenariusz: Rob Williams
Rysunki: Jim Lee, Stephen Byrne, Carlos D’Anda, Christian Ward, Giuseppe Camuncoli, Sean „Cheeks” Galloway
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawca: Egmont 2018
Liczba stron: 120
Ocena: 60/100
 

 

 

Piotr Pocztarek Zastępca redaktora naczelnego

PR-owiec, recenzent, geek. Kocha kino, seriale, książki, komiksy i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział komiksów, książek i gier planszowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *