Jak wybrać laptop do pracy?
Laptop stał się podstawowym narzędziem pracy dla wielu osób. Korzystają z niego pracownicy biurowi, freelancerzy, programiści, analitycy czy osoby pracujące zdalnie.
Dla wielu pokoleń fanów Kurt Russell kojarzony jest jako prawdziwy macho kina akcji. Jego bogaty wachlarz męskich ról alpha poczynając od Snake’a Plisskena w Ucieczce z Nowego Jorku aż do Wyatta Earpa z filmu Tombstone czy też kreacji u boku Quentina Tarantino w takich produkcjach jak Grindhouse: Death Proof, Nienawistna Ósemka czy Pewnego Razu… w Hollywood z pewnością przejdą do historii kinematografii.
Teraz Christopher Columbus ujawnił podczas rozmowy z Yahoo Entertainment, że Russell, który gra Św. Mikołaja w najnowszym filmie Kronika Świąteczna: Część druga pragnie, aby jest Święty Nick był ostatnią rolą jaką kiedykolwiek zagra.
Kurt powiedział do mnie: „Chciałbym iść w kierunku zachodzącego słońca, to by była ostatnia rola jaką zagram”. Chce to kontynuować i móc to robić nadal. Gdzieś głęboko w jego duszy czuje się zobowiązany do tej roli. Oznacza to, że osiem tygodni zapuszczania brody z kilkoma dodatkowymi floresami, pracując ze scenariuszem każdego wieczoru zanim nakręci go ze mną. To bardzo ogromne zaangażowanie i traktuje je niezwykle poważanie.
Fot. Kadr z filmu Kronika Świąteczna: Część Druga
Podczas gdy fani mogą się kłócić odnośnie tego czy Kurt Russell będzie na zawsze zapamiętany z roli Snake’a czy każdej innej ikonicznej roli, którą odegrał, jego postać Świętego Mikołaja jest nie mniej zapamiętana. Zwłaszcza, że reżyser uchylił rąbka tajemnicy o podejściu aktora w kwestii przygotowań do jego ostatniej roli z całą intensywnością zaprawionego w boju artysty.
Kiedy facet gra Św. Mikołaja przez większość czasu nie jest traktowany poważnie. Kiedy Kurt Russell gra Św. Mikołaja, pisze 170 stron odnośnie historii postaci i jego mitologii. To jest oddanie aktora. On jest oddany tej roli w takim stopniu jakim oczekujesz, że [Robert] De Niro był oddany Jake’owi LaMottcie we [Wściekłym Byku]. Kiedy widzisz taki rodzaj pasji płynącej z aktora, żeby zagrać rolę, którą większość ludzi nie traktuje poważnie to zdajesz sobie sprawę, że chcesz tam być.
Kronika świąteczna: Część druga Netflixa jest kontynuacją niespodziewanego hitu ze świąt 2018r. Pierwsza część opowiada o dwójce rodzeństwa, którzy przeżyli osobistą tragedię poznając prawdziwego Św. Mikołaja granego przez Russella. Swoimi słowami Columbus opisuje film jako „praktycznie remake jednego z moich pierwszych filmów Zwariowanej Nocy, o wieczornym wyjściu na miasto z Mikołajem.”
Minęły dwa lata, odkąd rodzeństwo Kate (Darby Camp) i Teddy Pierce (Judah Lewis) uratowało Święta Bożego Narodzenia. Od tamtej pory dużo się zmieniło. Kate wyrosła na cyniczną nastolatkę, która niechętnie spędza święta w Cancún z nowym chłopakiem swojej matki i jego synem Jackiem (Jahzir Bruno). Dziewczyna nie jest w stanie zaakceptować nowej wersji swojej rodziny i postanawia uciec. Kiedy jednak tajemniczy, władający magią psotnik grozi zniszczeniem Bieguna Północnego i wymazaniem świąt z kalendarza, Kate i Jack nieoczekiwanie zostają wciągnięci w nową przygodę ze Świętym Mikołajem (Kurt Russell).
Za scenariusz i reżyserię odpowiada Chris Columbus („Kevin sam w domu”, filmy „Harry Potter”). W filmie występują Kurt Russell, Goldie Hawn, Judah Lewis, Darby Camp, Kimberly Williams-Paisley, Julian Dennison i Tyrese Gibson.
Film od 25 listopada można obejrzeć na Netflixie.
Źródło: Movieweb.com / Ilustracja wprowadzenia: Netflix
Laptop stał się podstawowym narzędziem pracy dla wielu osób. Korzystają z niego pracownicy biurowi, freelancerzy, programiści, analitycy czy osoby pracujące zdalnie.