Strona główna » Newsy » Filmy » Dziadek Heleny Bonham Carter uratował wielu Żydów przed Holocaustem. Ujawniamy nieznany epizod rodzinny gwiazdy dramatu Jedno życie
Dziadek Heleny Bonham Carter uratował wielu Żydów przed Holocaustem. Ujawniamy nieznany epizod rodzinny gwiazdy dramatu Jedno życie
Mikołaj Lipkowski,
15 maja 2024
Co łączy Helenę Bonham Carter z Bebette Winton, którą gra w dramacie „Jedno życie”? Dlaczego udział w najnowszej produkcji wyreżyserowanej przez Jamesa Hawesa, z Anthonym Hopkinsem w roli głównej, zajmuje szczególne miejsce w jej bogatej filmografii?
Aby odpowiedzieć sobie na te pytania, warto poznać momenty zwrotne dramatycznych losów przodków wybitnej aktorki. Otóż, Helena Bonham Carter to prawnuczka premiera Wielkiej Brytanii Herberta Henry’ego Asquitha, a także wnuczka hiszpańskiego dyplomaty, Eduardo Proppera de Callejón, który w trakcie II wojny światowej wydał Żydom ponad 30 tysięcy wiz, aby mogli bezpiecznie przedostać się do Hiszpanii.
W Jednym życiu aktorka wciela się w Bebette Winton, matkę Nicholasa (Johnny Flynn/ Anthony Hopkins). To dzięki nim ocalono ponad 669 dzieci z rąk nazistów i umieszczono je w brytyjskich domach zastępczych! Skojarzenie nasuwa się samo, ponieważ zarówno filmowa Babette Winton, jak i dziadek Heleny Bonham Carter, aktywnie i z narażeniem życia, zaangażowali się w ratowanie Żydów przed zagładą.
Co jeszcze wiemy o Eduardo Propper de Callejónie?
Człowiek o złotym sercu
Eduardo Propper de Callejón na początku lat 40. ubiegłego wieku pełnił funkcję pierwszego sekretarza ambasady hiszpańskiej w okupowanym przez nazistów Paryżu. Wrażliwy na ludzką krzywdę mężczyzna nie zamierzał biernie przyglądać się tragicznemu rozwojowi wypadków w trakcie II wojny światowej. Zdecydował się zaangażować w pomoc Żydom. Ostatecznie uratował ok. 30 tysięcy osób, podpisując wizy tranzytowe, by prześladowani przez nazistów Żydzi mogli docelowo dotrzeć do Portugalii.
Eduardo Propper de Callejón zmarł w 1972 roku w Londynie, w wieku 77 lat. Co ciekawe, gdy jeszcze żył, nigdy nie zdobył publicznego uznania za swoje heroiczne czyny. Dopiero w 2007 roku Eduardo został oficjalnie uznany za „Sprawiedliwego wśród Narodów Świata” przez Yad Vashem, autorytet pamięci o Holokauście w Izraelu. W tej kwestii kluczowe okazały się zeznania austriackiego arcyksięcia Otto von Habsburga, który ujawnił swoją wiedzę na temat działań Proppera de Callejóna podczas okupacji Francji przez hitlerowców podczas wywiadu z Felixem Pfeiflem.
Mając takiego przodka trudno się dziwić Helenie Bonham Carter, że była niezwykle podekscytowana, gdy została zaproszona do udziału w realizacji Jednego życia.
Spotkania z rodziną
Brytyjska aktorka, która przyszła na świat 26 maja 1966 roku w Londynie, starannie przygotowała się do roli w Jednym życiu.
– Zanim scenariusz trafił w moje ręce, przeczytałam książkę Barbary Winton, zatytułowaną „One Life: The True Story of Sir Nicholas Winton”. W trakcie lektury doszłam do wniosku, że Babi Winton była niezwykle odważną, wyjątkową kobietą i matką. Bardzo chciałam ją zagrać – przyznała w rozmowie z portalem movieweb.com. – Miałam też niezwykłe szczęście porozmawiać z autorką książki, a zarazem wnuczką granej przeze mnie postaci, tuż przed jej śmiercią (Barbara Winton zmarła na raka płuc – przyp. red.). Utwierdziłam się w przekonaniu, że to wyjątkowy projekt filmowy. A przecież jest mi on szczególnie bliski ze względu na pewną analogię losów głównego bohatera, Nicholasa i mojego dziadka – zauważyła w wywiadzie dla movieweb.com
Bonham Carter też z łezką w oku wspomina spotkanie z synem głównego bohatera dramatu Jedno życie.
– Nick Jr. Winton podszedł do mnie po jednym ze specjalnych pokazów przedpremierowych i przyznał, że w trakcie seansu wzruszył się i bardzo mi podziękował za to, że ten film powstał, i że w nim wystąpiłam. Bardzo się cieszył, że to ja zagrałam jego babcię (…) Uświadomiłam też sobie, że tego typu filmy należy realizować, ponieważ nadal na świecie potrzebujemy takich Wintonów – bohaterów! Ludzi, którzy nie boją się ponosić ofiar – wyznała.
Ciekawostki w pigułce
Helena Bonham Carter ukończyła Westminster School w Londynie.
Jako mała dziewczynka przeżyła silne załamanie nerwowe swojej matki. Potem przez długi czas znajdowała się pod opieką psychiatry. Gdy miała 13 lat ojciec Heleny Bonham Carter przeszedł poważny wylew; w konsekwencji czego został częściowo sparaliżowany. Potem utracił wzrok i musiał poruszać się za pomocą wózka inwalidzkiego.
Aktorka ma dwóch starszych braci: Edwarda i Thomasa. Od 2001 roku była w związku z reżyserem i scenarzystą Timem Burtonem. Mają syna Billy’ego Raya (ur. 4 października 2003) oraz 17-letnią córkę Nell. Para rozstała się w 2014 roku. Obecnie aktorka spotyka się z młodszym o 21 lat Ryem Dagiem Holomboe, który zajmuje się literaturą i historią sztuki.
Jako 15-latka wystąpiła w reklamie sprzętu hi-fi. Pięć lat później trafiła na plan filmu „Lady Jane”.
Była dwukrotnie nominowana do Oscara. Za role w filmach: „Miłość i śmierć w Wenecji” i „Jak zostać królem”.
W 2012 roku otrzymała od brytyjskiej królowej Elżbiety II tytuł Komandora Orderu Imperium Brytyjskiego (CBE).
O filmie
Jest rok 1938, gdy młody Brytyjczyk Nicholas Winton podczas wizyty w Pradze odkrywa, że tysiące rodzin zbiegłych przed hitlerowcami z Niemiec i Austrii, żyją tu w dramatycznych warunkach, często bez dachu nad głową i żywności. Niemiecka inwazja na Czechosłowację jest kwestią najbliższych tygodni, a wtedy los uchodźców będzie już przesądzony. Nicholas postanawia zrobić wszystko, co w jego mocy by ocalić jak najwięcej potrzebujących.
Wraz z grupą współpracowników organizuje transporty dzieci, które podążają z Pragi do Anglii w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Jak wiele istnień uda się ocalić zanim granice zostaną zamknięte? Po 40 latach Nicholas wciąż wraca wspomnieniami do tamtych dni, zadając sobie pytania o los ocalonych i obwiniając się za to, że nie udało mu się ocalić wszystkich. Tymczasem niespodziewanie los dopisze poruszający epilog do tej historii.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.
Nasza dzisiejsza bohaterka za dwa dni, 11 grudnia, będzie świętować swoje 29. urodziny. Hailee Steinfeld przyszła na świat w Los Angeles w Kalifornii i już od najmłodszych lat starała się zaistnieć w branży filmowej.