MCU przez ostatnie kilka lat daje nam niesamowitą rozrywkę, jednak są filmy lepsze, jak i te gorsze. Podobnie jest ze scenami, są takie, które przechodzą do historii, jak i te o których dość szybko możemy zapomnieć. Pod lupę weźmiemy 3 sceny z MCU, które w mojej opinii są najlepsze, i najbardziej epickie w historii całej franczyzy.
Pierwszą sceną, która na zawsze wpisała się w historię MCU jest zdecydowanie ta z Avengers 1. To tam tak naprawdę zaczęła się cała opowieść, i tam po raz pierwszy zobaczyliśmy cały zespół Avengers razem.

Kolejną zdecydowanie jest ta z Avengers: Koniec gry, gdzie podczas jednej bitwy z Thanosem na wielkim ekranie mogliśmy zobaczyć wszystkich superbohaterów Marvela. Zdecydowanie historyczny moment, może nawet numer 1 wśród fanów? 
No i ostatni, historyczny moment, którego dokonało studio Marvel i Sony. W Spider-Man: Bez drogi do domu zobaczyliśmy aż 3 wersje Spider-Manów, oprócz Toma Hollanda do ról powrócili Andrew Garfield i Tobey Maguire!
Zgadzacie się czy może według Was w MCU mieliśmy bardziej historyczne momenty?
Źródło: MCU, Twitter / Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Adrian Jamróg
Użytkownik Fan Marvela, gier i wszelkiego rodzaju seriali.