Wybór był oczywisty. Toni Erdmann, obraz w reżyserii Maren Ade miał swoją premierę na festiwalu w Cannes, gdzie, mimo iż nie został uhonorowany, to na pewno był jednym z większych zaskoczeń filmowego święta. Na zaszczyty nie trzeba było długo czekać. Wczoraj FIPRESCI okrzyknęło go najlepszym filmem roku 2016.
Toni Erdmann w odróżnieniu od poprzednich filmów na oscarowej liście nominowanych po statuetkę w kategorii: najlepszy film nieanglojęzyczny, nie porusza tematów związanych z rozliczaniem okresu nazistowskich Niemiec czy Zimnej Wojny, jak chociażby oscarowy zwycięzca z 2007 roku pt. Życie na podsłuchu. Toni Erdmann przedstawia słodko-gorzką historię relacji córki i ojca osadzoną w dzisiejszych realiach. Jury nazwało film dokładnie tym, czym dzisiejsze nowoczesne kino być powinno.

Zobacz również: Oscary 2017 – znamy najważniejsze daty kolejnego rozdania nagród
Źródło: Variety.com / Ilustracja wprowadzenia: nofilmschool.com
Ewelina Kołodziej
Dziennikarka balansująca pomiędzy pokazami mody a salą kinową. Nie ruszam się bez książki, uganiam za slow lifem i wyznaję Tarantino