Kevin Spacey

, 14 stycznia 2026

Kevin Spacey, hollywoodzki złoty chłopiec, owiany jest mgiełką tajemnicy. Sam kiedyś przyznał: „nikt nie wie, kim jestem naprawdę i mam nadzieję, że ten stan rzeczy się utrzyma, gdyż jest on bardzo korzystny dla mnie jako aktora.” Jak udało mu się zachować prywatność w Hollywood, mimo otoczenia wścibskimi mediami, pozostaje zagadką. Przyznać trzeba, że jedyny długotrwały związek, do którego Kevin się przyznaje, to znajomość z jego psem Legacy (kundlem znalezionym na ulicach Los Angeles). Zapytany, czy kiedykolwiek był żonaty odparł „Ooo…jej…byłem blisko.” Wiemy, że Kevin Spacey urodził się w New Jersey i wychował w południowej Kalifornii. Wiemy, że matka była sekretarką, a ojciec autorem książek technicznych i że młody Kevin został wysłany do Akademii Wojskowej w Northridge. Szkoła ta o niezwykle surowej dyscyplinie była karą za wywołanie przez Kevina pożaru, efektu dziecięcych zabaw zapałkami. Spacey pozostawał w szkole przez dwa lata czarną owcą, aż został dyscyplinarnie usunięty za wywoływanie bójek wśród kolegów. Potem uczył się w różnych miejscach, nawet uczęszczał do prestiżowej Julliard School, z której też zrezygnował tuż przez zrobieniem dyplomu. Imał się różnych zajęć, m.in. sprzedawał buty („sklep, w którym pracowałem, wkrótce splajtował. Chciałbym serdecznie przeprosić właściciela”). Przeprowadził się do Nowego Jorku, grywał w teatrach i w telewizji. Debiutem filmowym Spacey’a była rola złodzieja w „Zgadze” w 1986 roku. Potem błyskawicznie zaczęły sypać się oferty coraz większych ról: nowojorskiego maklera w „Pracującej dziewczynie”, postrzelonego współlokatora Henry Millera w „Henry i June” i tytułowego bohatera Clarence’a Darrowa w „Mecenas Darrow”. Przełom nastąpił w 1992 roku, kiedy to zagrał agenta nieruchomości w filmie „Glengarry Glen Ross”. Dwa lata później dostał rolę w produkcji „Szkoła Buddy’ego” – wciąż uważa ją za najlepszą w swej karierze. Następne trzy lata to nieprzerwane pasmo sukcesów związanych z rolami w mrocznych filmach jak „Tajemnice Los Angeles”, „Epidemia” czy „Siedem”. W 1996 roku dostał Oscara za drugoplanową role w filmie „Podejrzani”. Drugą statuetkę otrzymał za główną rolę w „American Beauty”. Wciela się na ogół w postaci prawników, biznesmenów i gangsterów. „Zawsze grywa skomplikowane i złożone osoby, które przy okazji są najbardziej inteligentnymi postaciami w filmie” – mówią o nim współpracownicy.