Nicolas Coppola zmienił nazwisko, by robić karierę na własny rachunek i nie korzystać z uprzywilejowanej pozycji sławnego wuja Francisa Forda. Jak na ironię początkowo jego kariera związana z filmem ograniczała się do sprzedawania popcornu w foyer jednego z kin i ostatecznie to właśnie Francis Ford Coppola pomógł bratankowi rozwinąć skrzydła obsadzając go w „Rumble Fish”. Od tej pory Nicolas Cage błyskawicznie piął się ku szczytom hollywoodzkiej sławy. W latach 80. dzięki rolom w takich filmach jak: „Cotton Club”, „Wpływ księżyca”, „Ptasiek” czy „Peggy Sue wyszła za mąż”, zdobył masową widownię. Następna dekada miała mu przynieść status supergwiazdy i honoraria sięgające 20 milionów dolarów za rolę. W jego karierze można wyróżnić dwa typy produkcji – pierwszy to ambitny repertuar („Zostawić Las Vegas”, „Adaptacja”). Drugi, dzięki któremu pokochała go publiczność, to kino sensacyjne. Cage okazał się niezrównanym aktorem kina akcji, występując w dynamicznych hitach w rodzaju „Twierdza”, „60 sekund”, „Bez twarzy”, „Con Air – Lot skazańców”. „Wiem, jakie role chciałbym grać – wykolejeńców i złych facetów. To mi wychodzi najlepiej” – powiedział. Kolekcjonuje komiksy, lubi szybką jazdę i mieszka w wybudowanym pod Los Angeles zamku
Angelika Borucka
Redaktor działu technologie Mało śpi, dużo gra w gry. Ogląda seriale jednym okiem przy pracy, a w środku nocy ogląda seriale. Interesuje się technologią i co kwartał podróżuje do USA, eksplorując tamtejsze jedzenie.