Strona główna » Newsy » Filmy » Megalopolis gorzej niż Borderlands. Projekt życia Coppoli z tragicznym wynikiem box office
Megalopolis gorzej niż Borderlands. Projekt życia Coppoli z tragicznym wynikiem box office
Mikołaj Lipkowski,
1 października 2024
Okazuje się, że im większy hype robisz, tym gorzej sobie poradzisz. Megalopolis, który jest projektem życia Francisa Forda Coppoli wypadł w box office gorzej, aniżeli tragiczny Borderlands.
Jak dobrze wiemy, Borderlands wypadł słabo. Był to po prostu słaby film, o którym połowa ludzi już nie pamięta. Czy mogło być gorzej? Okazuje się, że tak, a dokonał tego sam Francis Ford Coppola ze swoim Megalopolis, które miało jeszcze gorszy weekend otwarcia, aniżeli adaptacja gry z Cate Blanchett w roli głównej. Film Coppoli jest obecnie najgorszym otwarciem roku.
Megalopolis z najgorszym otwarciem w roku
Złą przedsprzedaż ma Joker, źle wypadli Borderlands, lecz tytuł najgorszego otwarcia wędruje do Megalopolis, które jest skrajnie antywoke. Produkcja zaliczyła przychód jedynie 4 milionów dolarów na całym świecie przy budżecie wynoszącym 120 milionów dolarów, co oznacza, że musiałby zarobić 30 razy więcej niż w ciągu pierwszych kilku dni w kinach, aby wyjść na zero. Borderlands był w dużej mierze uważany za największą klapę roku zarabiając łącznie tylko 32 miliony dolarów przy budżecie wynoszącym około 115 milionów i zaczynając od zaledwie 8 milionów w weekend otwarcia.
Megalopolis to epicka opowieść rzymska osadzona w wyobrażonej Nowoczesnej Ameryce. Miasto Nowego Rzymu musi się zmienić, co powoduje konflikt między Cezarem Catiliną (Adam Driver), geniuszem artystycznym, który pragnie skoczyć w idealistyczną, utopijną przyszłość, a jego przeciwnikiem, burmistrzem Franklynem Cicerem (Giancarlo Esposito), który pozostaje wierny regresywnemu status quo, utrzymującemu chciwość, specjalne interesy i partyjną wojnę. Rozdarta między nimi jest towarzyszka towarzyska Julia Cicero (Nathalie Emmanuel), córka burmistrza, której miłość do Cezara podzieliła jej lojalność, zmuszając ją do odkrycia, w co naprawdę wierzy, że ludzkość zasługuje.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.
Nasza dzisiejsza bohaterka za dwa dni, 11 grudnia, będzie świętować swoje 29. urodziny. Hailee Steinfeld przyszła na świat w Los Angeles w Kalifornii i już od najmłodszych lat starała się zaistnieć w branży filmowej.